Mistrzostwa komentuje z więzienia

Mistrzostwa komentuje z więzienia

Za nami pierwsze niespodzianki piłkarskich Mistrzostw Świata i pierwszy mecz Brazylii. Kraju kompletnie szalonego na punkcie piłki nożnej. Kraju głównego faworyta tegorocznej imprezy i to pomimo remisu ze Szwajcarią.

Oznacza to, że mundial w Brazylii jest szeroko komentowany, a brazylijska telewizja tak jak każda na świecie wie jak ważne jest przygotowanie się do piłkarskiego święta. W końcu poza transmisjami liczy się oprawa. Świetni komentatorzy i kompetentni eksperci.

W taki sposób do mundialowego studia trafiły komentarze 72-letniego Lula da Silva. Co w tym dziwnego? Otóż były prezydent kraju znajduje się obecnie w więzieniu!

Można więc to uznać za dodatkową akcję przypomnienia jego sytuacji. W końcu broni się mówiąc o tym, że kara 12 lat i 1 miesiąca więzienia za korupcję i pranie pieniędzy jest czysto polityczną. A on sam jest niewinny.

Uwagę telewizji zwrócił zapewne także wtedy gdy powiedział, że Brazylia wygra te Mistrzostwa. No i w taki sposób dostał robotę, choć przed kamerami się nie pojawi.

Cały pomysł wygląda tak, że Lula zapisuje swoje komentarze, a jego zapiski trafiają do stacji. Tam w studiu dziennikarz odczytuje opinie byłego prezydenta i każdy jest zadowolony. Stacja bo ma ciekawego eksperta i jak na lokalną zrobiło się o niej głośno, a Lula bo wraca ze swoją sprawą do świadomości zwykłych obywateli.

A jak Mistrzostwa u nas? Na razie nudno, bo przed meczem Polaków. A i eksperci jacyś tacy, nie z więzienia. No a TVN24 zdążył zasłynąć tym, że dwa gole Cristiano Ronaldo to były tzw. hattricki.