Na pewno nie brzoza

Na pewno nie brzoza

O tej sprawie już zrobiło się dość głośno, ale jeśli do Was nie dotarła, to i ja jej poświęcę chwilę. Mowa oczywiście o tym jak TVP Kultura na Facebooku świętowała 70 urodziny aktorki Małgorzaty Niemirskiej, znanej z roli Lidki w „Czterech pancernych i psie”.

Osoba prowadząca komunikację w mediach społecznościowych dla TVP Kultura, przygotowała z tego powodu na piątek specjalny post. Post taki jak wszystkie inne z fragmentem tekstu piosenki „to ja, to ja, to ja… słyszysz wołam Ciebie ja brzoza…”. No i albo zauważyła w tym momencie swój błąd, albo ktoś wyżej postawiony kazał ten wpis edytować.

Co w nim takiego nadzwyczajnego? Słowo „brzoza” (złośliwym od razu kojarzące się z katastrofą smoleńską). Tym samym jeden, podobno kontrowersyjny, wyraz zastąpiono „płomieniem” (który pada w innej zwrotce). Problem w tym, że w takim wypadku na Facebooku widać historię edycji posta, no i od razu pojawiły się komentarze osób, które zauważyły tę drobną, ale istotną zmianę we wpisie.

Oczywiście osoba pisząca na profilu TVP Kultura odpowiadała, że w piosence obok brzozy i płomienia jest jeszcze łąka. Jednak pod naporem kolejnych komentarzy zdecydowano się powrócić do oryginalnej wersji posta (tworząc tylko niepotrzebne zamieszanie w Internecie).

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach Internet wszystko zapamiętuje i nagle z zupełnie błahej sprawy powstały opinie o cenzurze i tym, że słowem zakazanym w TVP stała się „brzoza”. Dlatego tym bardziej nie rozumiem działania osób, które decydowały o takim, a nie innym kształcie posta. Przecież gdyby od początku została brzoza, całość nie zostałaby nawet zauważona, a tak mamy wybujałą aferę polityczną z legendarnym serialem w tle.

Stracił więc tak naprawdę każdy, a na przyszłość polecam najpierw skonsultować cały tekst u osoby decyzyjnej, a później puszczać go do Internetu. Przynajmniej nie byłoby widać edycji, ale może wtedy też od razu mielibyśmy „płomień” i płomienne komentarze Internautów domagających się brzozy.