Już 2 stycznia dojdzie do sporej roszady w naziemnej telewizji cyfrowej. Z bezpłatnej dvb-t znika jedyny kanał stricte sportowy. Polsat Sport News zostanie zastąpiony przez nową stację Super Polsat. Warto się jednak zastanowić, czy rzeczywiście program ten zasługuje na przedrostek „super”?
Polsat Sport News pomimo dużej ilości fanów sportu w naszym kraju niestety nie mógł liczyć na wysoką oglądalność. Tak naprawdę w pierwszym kwartale obecnego roku był tylko przed Eską TV (której też przecież już w dvb-t nie ma, bo pojawiła się 8TV).
Warto jednak zauważyć, że Polsat swojej stacji sportowej nie pomagał zarówno ofertą (nie tylko na żywo, ale i powtórek skracanych by zmieścić więcej reklam), jak i paskiem informacyjnym często zasłaniającym ważną część ekranu (patrz biathlon) oraz częstymi promocjami audycji w płatnych kanałach sportowych. Teraz widzowie anten naziemnych pozostają bez sportu (no chyba, że liczyć to, co pozostanie na Super Polsat i obietnice TVP Sport w przyszłości na mux 8).
Pierwszą pozycją sportową na antenie Super Polsat jest sobotni „Magazyn sportowy” o 0:05. Liczący na jakąś transmisję muszą poczekać do niedzieli i meczu siatkarskiej Plus Ligi o 15. Co zobaczymy poza niewielką dawką sportu? Wniosek z przeglądania startowej ramówki nowego kanału jest jeden. To katowanie w kółko tego, co już było.
Od początku wyemitowane będą seriale („Przyjaciółki”, „Hotel 52”, „Szpilki na Giewoncie”, „Rodzina zastępcza”, „Malanowski i partnerzy”), a także reality show („Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami”, „Top Chef”, Hell’s Kitchen”, „Twoja twarz brzmi znajomo”, „Must be the music. Tylko muzyka”, „Celebrity splash”). Do tego dochodzą filmy (np. „SWAT: Miasto w ogniu”, „Wieczny student 3”), poranne powtórki „Wydarzeń” i trochę produkcji animowanych dla dzieci o poranku.
Gdzie więc znajdziemy to „super” w powtórkach Polsatu? Ma to być po prostu pierwszy tak powszechny kanał telewizyjny przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Większość ramówki powstaje więc, według nadawcy, z myślą o ludziach z dysfunkcjami słuchu i wzroku. I to akurat Polsatowi się chwali. Tylko ciekawe czy jeśli wyniki oglądalności stacji nie będą zadowalające, to czy nagle nadawca nie porzuci swojej obecnie prowadzonej misji społecznej? Oby nie, bo konsekwencja na rynku medialnym również jest bardzo ważna.

