Nowa rosyjska stacja telewizyjna wyłącznie o Che Guevarze

Matka Rosja nie przestaje nas zaskakiwać. Oto dowiaduję się, że w przygotowaniu jest nowa stacja telewizyjna. W gruncie rzeczy nic nadzwyczajnego (przecież ilość programów tematycznych na świecie liczona jest już chyba w dziesiątkach tysięcy), ale akurat ten kanał będzie inny od wszystkich dotychczasowych. Gdyż jej głównym tematem będzie rewolucjonista Ernesto Che Guevara de la Serna.

Jeśli znudziły wam się typowe programy o tematyce sportowej, motoryzacyjnej, lifestylowej, czy przyrodniczej, na pewno nie pogardzicie kanałem poświęconym zaledwie jednej osobie i to jakiej. Stacja ma zamiar wystartować już 12 listopada i nie będzie kolejnym małym projektem Internetowym, a dużym przedsięwzięciem koncernu medialnego STS Media. Dokładnie życie Che Guevary zastąpi ogólnodostępny kanał Peretz lub jak kto woli papryczka (szkoda na pewno ich logo, bo jest jednym z najbardziej charakterystycznych na całym świecie).

Zasadniczo pomysł jest taki, że zdrowi rosyjscy mężczyźni (bo z założenia kanał nie jest przeznaczony dla kobiet) chętnie zasiądą w fotelu przed telewizorem i pooglądają kanał o zgrabnej nazwie „Che”, by dowiedzieć się więcej o argentyńskim pisarzu (choć na pewno nie zabraknie wielu dokumentów o rewolucji kubańskiej). Całość mogłaby brzmieć albo jako żart, albo jako kolejny pomysł sprzeciwienia się w jakiś dziwny sposób Stanom Zjednoczonym, problem w tym, że kanał jeszcze przed swoim startem podzielił Rosjan.

Obecnie jego start stoi pod znakiem zapytania gdyż Narodowe Centrum Badawcze Telewizji i Radia stwierdziło, iż w gruncie rzeczy kanał telewizyjny Che może (słusznie) stanowić istną pochwałę dla terroryzmu. Choć z drugiej strony szef tej instytucji stwierdza, że może to być pierwsza typowo męska stacja bez pornografii, która jak to jest w tradycji Rosji stawia na kult jednego bohatera. W sumie widząc jaką politykę historyczną prowadzi kraj Władimira Putina ostateczne pojawienie się kanału Che jest pomimo krytyki bardzo bliskie (na pewno ku uciesze młodej gawiedzi kupujących koszulki z wizerunkiem Guevary). Bardziej ciekawe jest jednak pytanie o przyszłość, bo skoro Che to czemu nie postawić na bardziej rosyjską, całodobową stację z Leninem, czy Stalinem?