Powiedzmy sobie szczerze obecnie teleturnieje w naszej telewizji można zliczyć na palcach jednej ręki. A jeszcze takie, które prezentują wiedzę, to już w ogóle. Cieszyć może oczywiście powrót „Milionerów” do TVNu (szczególnie, że będzie on w sporej dawce, bo pokazywany cztery razy w tygodniu). Większe powodzenie mają natomiast tzw. talent show (czy to ze śpiewaniem, tańczeniem, czy dziećmi). Polsat postanowił jednak spróbować połączyć te dwa formaty.
Tak oto na polskim rynku zaprezentować się ma talent show „The Brain” (ciekawe czy przetłumaczą go jako mózg, czy w jakiś bardziej wyszukany sposób). Dzięki niemu poznamy wyjątkowo uzdolnione osoby, ale w zakresie szeroko pojętej nauki.
Ogólnie jest to format z Chin (Jiangsu TV), który z powodzeniem zaadoptowali Niemcy (od 2011 roku ZDF). Potem pojawiły się jeszcze edycje włoska, hiszpańska, rosyjska, amerykańska i francuska, a w przygotowaniu jest m.in. brazylijska.
Całość opiera się na pokazaniu jak wiele potrafi nasz mózg. Tym samym na ekranie zaprezentują się uzdolnieni ludzie, którzy bez problemu zapamiętują długie ciągi liczb, układają kostki rubika, czy prezentują coś wyjątkowo ciekawego z zamkniętymi oczami (np. wspinaczka po ściance).
Najpierw mamy eliminacje (występy oceniają trzej jurorzy mając do dyspozycji od 0 do 5 punktów oraz ekspert posiadający od 1 do 10 punktów za trudność). Dopiero później przechodzimy do rywalizacji i pojedynków poszczególnych uczestników między sobą. Poza tym jeden z sezonów programu poświęcono rywalizacji „mózgów” z różnych krajów, a inny walce człowieka z komputerem, więc nie wiadomo jeszcze do końca który z sezonów zaadoptuje Polsat.
Ważne w przypadku tego talent show jest przede wszystkim to, że nie mamy tu nagród finansowych. Liczy się właśnie możliwość pokazania swoich nadzwyczajnych umiejętności. Takie podejście w połączeniu z nauką ewidentnie odróżnia ten talent show od innych już pokazywanych w naszej telewizji.
Nie wiadomo na razie czy „The Brain” pojawi się już wiosną. Pewne jest to, że na razie jedyną wersją emitowaną co tydzień była ta chińska. W innych krajach decydowano się na pojedyncze odcinki, nawet raz na rok. Wydaje mi się jednak, że przy inwestycji Polsatu nie powinien to być pojedynczy program.
Jak to wszystko wyjdzie w praktyce? Zobaczymy, ale wierzę w ten format i Polsat. Polsat, który musiał walczyć o możliwość pokazywania „The Brain” z również zainteresowaną nim Telewizją Polską. Szykuje się bowiem być może coś nowego w telewizji i to wreszcie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
P.S. Nazwę przetłumaczyli na „The Brain. Genialny umysł”.

