Trudno nie przyznać, że usługa Facebook Live okazała się wielkim przełomem. Możliwość by każdy sam transmitował na swoim profilu to co chce sprawiła, że wreszcie uwierzyliśmy, że weszliśmy w erę wideo i to wideo jest przyszłością. Niestety jak to w przypadku wszystkich rzeczy danych za darmo społeczeństwu i Facebook Live stosowany jest czasem nie do końca w sposób zgodny z prawem.
Oczywiście pierwsza na myśl przychodzi transmisja z gwałtu, ale ja dziś chciałem przyjrzeć się innej bardziej błahej sprawie. Mam na myśli pirackie transmisje z wydarzeń sportowych przez który twórcy, czy też stacje pokazujące dane wydarzenia zwyczajnie tracą pieniądze.
U nas najgłośniejsza była oczywiście kwestia transmisji z gali mieszanych sztuk walki. W grudniu Polsat oszacował swoją stratę, z powodu udostępnienia tylko przez jednego mężczyznę (znanego YouTubera), na 1,3 mln zł. Dokładnie relację przez Facebook Live, w którym użytkownik pokazywał swój telewizor w trakcie gali oglądało ponad 33 tysiące Internautów.
Jeśli jednak spojrzymy na przykład Hiszpanii to sprawa pirackich transmisji na Facebook Live jest jeszcze lepiej zorganizowana i stanowi naprawdę spory problem.
Po pierwsze mamy strony Internetowe z nielegalnym dostępem do meczów. Po drugie szybko zakładane konta na Facebooku (w zasadzie zupełnie puste), na których w trakcie spotkania piraci korzystają z funkcji Live. Po trzecie, jak nie trudno się domyślić, połączenie tych dwóch kroków, czyli udostępnienie transmisji z fikcyjnego profilu na dużej stronie z nielegalnymi transmisjami.
Przykładowo ostatnie El Classico (mecz Barcelony z Realem) w taki sposób oglądało 700 tysięcy ludzi. Odsłon było jeszcze więcej, bo 4,6 mln. Jeśli natomiast spojrzeć na to, że w Hiszpanii legalnie mecz ten oglądało 2,2 mln ludzi, to dopiero wtedy widzimy skalę tego piractwa. Szczególnie, że to tylko wyniki jednej z kilku stron korzystających w taki sposób z Facebook Live.
Czy jest więc jakaś szansa by w przyszłości Facebook Live kojarzył nam się jednak z legalnym użyciem? Otóż największy portal społecznościowy ma pewien pomysł. Za pomocą swojej funkcji zamierza legalnie pokazywać transmisje z meczów baseballowej ligi MLB.
Powiecie, że co z tego, bo to tylko baseball. Jednak bardziej warto spojrzeć na sam pomysł i być może trend na przyszłość. Kto wie czy Facebook nie zacznie transmitować również inne wydarzenia sportowe legalnie i w ten sposób zakończyć takie „piracenie”. Pewnie nie będzie to za darmo, ale mając prawa do transmisji Facebook zapewne lepiej wyłapywać będzie wszystkie próby nielegalne.

