W pierwszym meczu półfinału na stadionie Ludwika II w Monaco, Juventus zwyciężył 2:0. Oba gole strzelił argentyński napastnik Gonzalo Higuain, który do tej pory w Lidze Mistrzów zawodził (pamiętajmy, że jego transfer przed sezonem kosztował klub z Turynu 94 miliony euro). Teraz rywalizacja przenosi się na J Stadium, a drużyna zmierzająca po mistrzostwo Francji postara się zrobić wszystko by pomimo wszystkich przeciwności znaleźć się w finale w Cardiff.
Będzie to wyjątkowo trudne. Wszystko ze względu na znakomity bilans Juventusu na swoim boisku oraz tylko dwie bramki stracone w obecnej edycji Lidze Mistrzów (zresztą w fazie pucharowej nikt nie pokonał jeszcze znakomitego Gianluigiego Buffona, który wciąż czeka na swój pierwszy trium w Champions League). Cała nadzieja w rewelacyjnym 19-letnim napastniku Mbappe, który już w pierwszym meczu pokazał, że potrafi zakręcić solidną obroną ekipy z Turynu.
Gdzie obejrzeć w telewizji spotkanie rewanżowe półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem, a Monaco? Jak zwykle, albo w dodatkowo płatnym Canal+ z polskim komentarzem i całą otoczką wraz ze studiem, albo w dostępnych bezpłatnie zagranicznych kanałach satelitarnych i naziemnych.
Przed pierwszym gwizdkiem 9 maja o 20:45 w Turynie warto zapoznać się z listą kanałów telewizyjnych transmitujących spotkanie Juventus – Monaco. Zacznijmy od najbardziej nurtującego pytania. Czy będzie można obejrzeć ten mecz bezpłatnie z satelity Hotbird 13E? Tak. Z informacji udostępnionych przez nadawcę wynika, że ponownie transmisję przeprowadzi irański IR Cama 3TV ( 11604 H 27500). Jednak decydując się na obejrzenie półfinału na tym kanale musimy przygotować się do nie najlepszej jakości obrazu, ewentualnych przycinek (zdarzały się ostatnio) i opóźnienia w transmisji. Tyle, że jak to się mówi darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. W końcu ze względu na pobieranie sygnału nielegalnie od innych stacji (często polskich) emisje sportowe na tym kanale przynajmniej z Hotbirda mogą skończyć się w każdej chwili.
Jeśli interesuje nas lepsze jakość (także HD) powinniśmy spróbować odbioru z innych satelit (co wiąże się z przestawianiem anteny lub posiadaniem obrotnicy lub siłownika z pozycjonerem). Najlepszym wyborem powinien być turecki TRT1 HD, dostępny bezpłatnie z Turksata 42E (42E 11054 V 30000). Kanał ma ten naprawdę dobry sygnał w naszym kraju. Jeśli natomiast posiadamy bardziej specjalistyczny sprzęt (np. dekoder Octagon SF4008, czy wybrane karty do komputera TBS m.in. 5927, 5925, 6903, 6908, 6925, 6983, 5980) warto pamiętać o właskim Canale 5HD z Eutelsat 5W 12606 V 35000 stream 2 (wszystko ze względu na ACM/VCM z PLS).
Oczywiście to nie jedyne stacje na orbicie transmitujące mecz Juventus – Monaco. Spotkanie to będzie można zobaczyć m.in. na rosyjskim kanale Match TV! Z nisko położonego nad horyzontem w naszym kraju Yamala 90E (przez co mogą zdarzać się okresowe przycinki). Dokładne parametry: 11471 V 11160. Transmisja znajduje się też w ramówce węgierskiego M4 Sport HD (9E 11958 V 27500) . Warto sprawdzić, bo zdarzały się tam w tym sezonie okienka w kodowaniu. W innym wypadku na czas meczu zobaczymy czarny obraz.
Jeśli chodzi o telewizję naziemną i multipleksy dvb-t z zagranicy, warto skorzystać z odbioru czeskiego CT Sport . To propozycja dla mieszkańców np. z okolic Wrocławia, czy Katowic. Jeśli jeszcze nie odbieracie czeskiej dvb-t sprawdźcie na swoim odbiorniku kanały 36 (Jesenik), 40 (Cerna Hora), 43 (Liberec), czy 54 (Lysa Hora). Druga możliwość to białoruski Belarus 2 (kanały 51, 41 i 21) głównie na północnym wschodzie naszego kraju.
Na koniec jeszcze powtórki. Jeśli interesuje nas retransmisja meczu Juventus – Monaco, to już o 23:20 pojawi się ona na tureckim TRT Spor HD. Co ważne nie tylko z Turksata 42E, ale też Eutelsat 7E. Dokładne parametry: 42E 11054 V 30000 i 7E 11638 H 30000. Poza tym powtórkę pokaże włoski Mediaset Italia 2, ale to dopiero na drugi dzień o 14:30 i podobnie jak Canale 5HD na wyspecjalizowanych odbiornikach dających sobie radę z ACM/VCM z PLS (5W 12669 H 35000).
Na koniec polecam zaglądać na mojego bloga częściej i czytać też codzienne listy z działu Sport w TV.

