Polsat przedłużył prawa do polskich lig siatkówki

Każdy nadal w pamięci ma Mistrzostwa Świata w siatkówce z tego roku. Z jednej strony były ogromnym sukcesem sportowym, a z drugiej pierwszą tak dużą imprezą organizowaną w Polsce, którą oglądać można było dopiero po wykupieniu dostępu do kanałów pay-per-view Polsatu (Polsat Volleyball).

W związku z tym w trakcie tej imprezy padła ciekawa deklaracja. Skoro Polsat tak traktuje siatkówkę, a prawa zarówno do transmisji meczów reprezentacji jak i polskiej ligi kobiet i mężczyzn kończą się w tym roku, to prawdopodobnie nowa umowa nie zostanie podpisana (mówili to tzw. anonimowi działacze, nie ujawniający swoich nazwisk).

A jednak wczoraj oficjalnie ogłoszono, że przez kolejne 5 lat liga siatkówki kobiet i mężczyzn pokazywana będzie wyłącznie przez kanały sportowe Polsatu. Co w takim razie skłoniło do takiej decyzji?

Po pierwsze na pewno zamieszanie w samym związku. Akcja CBA z zatrzymaniem prezesa, która rzutuje także na cały wizerunek siatkarskiego mundialu. O tym, że Polsat przedłuży prawa zaczęto mówić dokładnie kilka dni po jej ujawnieniu. Sprawa wydaje się prosta. Prawdopodobnie dodatkowo płatne kanały poszły w niepamięć, a jedynym chętnym w tym momencie do wyciągnięcia ręki w kierunku związku był właśnie Polsat.

Po drugie doświadczenie stacji. To Polsat Sport wypromował Plus Ligę (która ze względów sponsorskich jest Zygmuntowi Solorzowi jeszcze bliższa). Każdy kojarzy komentatorów stacji i ich profesjonalne podejście do transmisji. TVP owszem zaczynała „boom” na siatkówkę z Ligą Światową, ale największe sukcesy kojarzymy wraz z Polsatem (być może dlatego, że słabo naszym szło na Igrzyskach Olimpijskich).

Po trzecie właśnie brak konkurencji. Czy ktoś wyobraża sobie, żeby np. Canal+ zaczął nagle transmitować siatkówkę? Nawet fani tej dyscypliny zostali przyzwyczajeni do tego, że wystarczy być abonentem Cyfrowego Polsatu by zobaczyć wszystko to co w siatkówce ważne (nawet 1 ligę od kiedy jest w TVP Sport).

Dlatego podpisanie umowy nie dziwi, ale zmiana decyzji związku już tak. Pokazano bowiem, że udostępnienie Mistrzostw Świata w pay-per-view zostało Polsatowi wybaczone. A przecież i tak kolejne tego typu imprezy będzie trzeba pokazać za darmo, bo będzie już obowiązywać nowa lista takich wydarzeń (przygotowana przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji). Za to w ppv znowu zobaczymy boks i KSW.