Stacje z ósmego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej wciąż przeżywają trudne chwile. Brak wiedzy lub często chęci do przestrajania anten lub odbiorników (plus brak zaangażowania Telewizji Polskiej), sprawia że kanały z mux 8 wciąż walczą o przynajmniej przyzwoitą oglądalność. Pomóc im mogą więc w zasadzie tylko kolejne ciekawe autorskie programy. Np. takie jak ten.
Skoro TVN od dłuższego czasu emituje z powodzeniem „Kuchenne rewolucje” (jest to jeden z programów, które zarabiają najwięcej na reklamach), Zoom TV postanowił zaproponować coś podobnego. W jesiennej ramówce tej stacji (związanej z PIKE i profilowo zajmującej się społecznościami lokalnymi) pojawią się „Sklepowe rewolucje”.
Program poprowadzi dr Marek Borowiński, który jest specjalista m.in. od psychologii koloru. Będzie on miał za zadanie przyjechać do zgłoszonego sklepu i najpierw przeprowadzić w nim obserwację (lub jak kto woli audyt), a potem gdy porówna już całość z konkurencją i zaobserwuje błędy chociażby w obsłudze klienta, zaproponuje zmiany. Ostatecznie więc będziemy mieli do czynienia ze sklepem po pełnej metamorfozie, sklepem który dzięki kilkunastoletniej praktyce doktora Marka zacznie na siebie zarabiać.
Choć to format autorski, to pewnie nie sposób będzie uniknąć porównań prowadzącego rewolucje dr Marka Borowińskiego z Magdą Gessler, czy też Andrzejem Wierzbickim i Tomaszem Schmidtem z „Ostrego cięcia”. Zobaczymy więc przede wszystkim, czy psycholog będzie tak samo agresywny w kwestii błędów dokonywanych przez właścicieli sklepów.
Jako przykład udanej rewolucji sklepowej podano w informacji prasowej dotyczącej nowego programu sieć piekarni „Grochola”. Jeśli więc mamy jedną z ich filii w okolicy warto wszystko zobaczyć na własne oczy, gdyż w każdej w nich wprowadzono to co zaproponował prowadzący autorski show Zoom TV, jeszcze przed jego emisją w tv.
Czy „Sklepowe rewolucje” się sprawdzą i będą hitem jesiennej ramówki? Być może w Zoom TV tak, ale już jeśli chodzi o cały rynek telewizyjny niekoniecznie. Może jednak taki program będzie początkiem budowania sobie pozycji przez kanały z ósmego multipleksu (może też do września swój stosunek do tego muxu zmieni TVP?). Nie muszą przecież one być darmowym dodatkiem do dvb-t, ale pełnoprawnie walczyć z mniej popularnymi kanałami z mux1, 2, czy 3. Życzę więc powodzenia, bo im więcej ciekawych propozycji w różnych kanałach tv, tym po prostu lepiej dla widza (prosta zasada konkurencji).

