Trudno nie zauważyć, że współczesny Internet trawią pewne problemy. Wśród nich są bez wątpliwie hejterzy, tzw. trolle i fake news. Przecież nic tak nie denerwuje zwykłego użytkownika sieci jak przekopywanie się przez obraźliwe i nie mające nic wspólnego z tematem komentarze, albo uczucie bycia oszukanym po przeczytaniu czegoś co wydawało się być poważnym artykułem.
Na szczęście już rodzą się pomysły mające na celu zatrzymać te działania. Jedna z takich genialnych idei zrodziła się w Szwecji. Tu postanowiono walczyć z fake news u podstaw. To znaczy w szkole podstawowej.
Szwedzkie dzieci już w pierwszej klasie mają uczyć się zarówno programowania, jak i odróżniania wiadomości fałszywych od prawdziwych. Dzięki takiemu postawieniu sprawy całe nowe pokolenie wiedziałoby kiedy jest oszukiwane w Internecie. Zakończy to klikanie w ciemno w linki bez zastanowienia i branie tego co jest w sieci za pewnik (z czystej wygody).
Myślę, że coś takiego sprawdziłoby się w wielu innych krajach. Nawet u nas gdzie problemem jest czytanie ze zrozumieniem, a coraz więcej młodych wysługuje się Internetem i myśli, że Wikipedia odpowie na wszystko.
No właśnie czytanie ze zrozumieniem. To tu pojawia się problem internetowych trolli. Jak się ich pozbyć lub przynajmniej ograniczyć ich ilość? Najlepiej tak jak kolejny skandynawski kraj.
Norweska telewizja publiczna (NRK) badając swoje strony Internetowe zauważyła, że coraz więcej użytkowników czyta tylko nagłówki artykułów. To na ich podstawie wyrabiają swoje opinie i dają temu upust w komentarzach. Dlatego wymyślono sprytny sposób na zmuszenie Internautów do czytania większej ilości tekstu.
Dokładnie chcąc skomentować jakiś artykuł, zamiast kodu captcha, naszym oczom ukaże się quiz wielokrotnego wyboru. Sprawdzi naszą wiedzę na temat tekstu, pod którym chcemy wyrazić swoją opinię i jeśli ten test przejdziemy pozytywnie, dopiero wtedy nasz komentarz zostanie opublikowany.
Oby z czegoś podobnego skorzystały też inne witryny. Bo dotychczas testowany przez 1,5 roku algorytm nie jest doskonały (choć wychwytuje 80% trolli, to także co piąty zwyczajny użytkownik zostaje uznany za Internetowego szkodnika).
To jednak nie koniec, bo w tej samej Norwegii doszło do innego ważnego wydarzenia. Porozumienia między NRK, a dwoma największymi dziennikami. Chcą wspólnie za pomocą sztucznej inteligencji wyszukiwać fake news. Oby takich inicjatyw więcej. Bo wszystko to przecież tylko po to, żeby w Internecie żyło nam się lepiej.

