Jakie to proste. Wystarczyło dołączyć telewizję TVP Sport do naziemnej telewizji cyfrowej, by ta święciła triumfy i była najpopularniejszą stacją sportową w kraju. Ale co dalej?
TVP Sport dołączyła do dvb-t w związku z piłkarskimi Mistrzostwami Świata. Tak naprawdę kibice czekali na to od dawna, ale od czasu platformy satelitarnej TVP, ta stacja zawsze była dodatkowo płatna i kodowana. Ba entuzjaści sportu w telewizji byli wyjątkowo złaknieni podobnego kanału (w końcu bez Polsatu Sport News w naziemnej telewizji cyfrowej nie był w zasadzie nic w całości dla nich). Potwierdzają to ostatnie wyniki oglądalności.
Po pierwsze poprawa oglądalności w stosunku do poprzedniego roku o ponad 364%! Sporo, ale do wytłumaczenia ze względu na to, że dvb-t jest bezpłatna (zmiana z udziału w rynku na poziomie 0,46% do 2,11%). Dalej awans na pozycję najpopularniejszej stacji sportowej. No i przede wszystkim pokonanie TVP Rozrywka.
To właśnie tę stację TVP Sport zastąpił na trzecim multipleksie. A średnio osiągała od 1,2 do 1,7% udziału w rynku. Co potwierdza słuszność decyzji, a przecież sport może również być dobrą rozrywką.
Ale do rzeczy. Wciąż nie wiemy jaka jest przyszłość TVP Sport w naziemnej telewizji cyfrowej. Pozostanie w trzecim multipleksie daje największy zasięg (w zasadzie 100% pokrycie kraju). Jednak tu stacja ta nadal będzie w standardowej rozdzielczości. Stacja sportowa w HD może natomiast mieć jeszcze lepsza oglądalność, właśnie ze względu na jakość.
HD możliwe jednak będzie tylko na ósmym multipleksie. Tym, którego negocjacje z wejściem stacji TVP wciąż się przedłużają i tym, który w praktyce ma gorszy zasięg ze względu na inną polaryzację. Do tego wciąż istnieje możliwość powrotu do dvb-t TVP Rozrywka i usunięciu TVP Sport (przynajmniej na jakiś okres czasu).
Myślę jednak, że ze względu na przytoczone już wyniki oglądalności, kibice sportu nie muszą się tego obawiać. Przydałby się jednak jasny komunikat ze strony TVP o przyszłości TVP Sport w telewizji naziemnej. No i niech wreszcie skończą z tymi oszczędnościami, bo to naprawdę ze względu na pieniądze nie mogą się dogadać z Emitelem, a przecież dwa lub trzy kanały więcej na ósmym multipleksie to powinien być ich obowiązek, także ze względu na możliwość zwiększenia zarobków z reklam.

