Telewizja Polska zaprezentowała swoją ramówkę na wiosnę 2017 roku. Ogólnie mówiąc rewelacji nie ma, choć w programie znajdziemy trochę nowości. Wśród nich m.in. „Discopoland”, dokumentalno-kryminalny „Komisariat”, historyczne „Wojenne dziewczyny”, czy romantyczne „Pierwsze randki”. Dziś jednak chciałem się przyjrzeć „Rodzinie samej w domu”.
To nowe reality show trafi na antenę telewizyjnej Dwójki. Co wiemy o tym formacie? Choć nie jest to żart jego pierwszy odcinek zostanie wyemitowany 1 kwietnia o 16:55. Natomiast całość poprowadzi aktorka Aleksandra Ciejek (prywatnie żona publicysty Rafała Ziemkiewicza).
W każdym odcinku tego familijnego programu poznamy jakąś rodzinę. Oczywiście taką, która ma trudną sytuację i której w pewnym sensie pomóc może telewizja. Do tej pory brzmi to trochę podobnie do „Dnia, w którym pojawiła się forsa” TTV. Jednak w Dwójce o wiele istotniejszy będzie motyw zamiany domu.
Uczestnicy (czyli właśnie rodzina z co najmniej trójką dzieci) przeniosą się na jeden weekend do domu, który całkowicie różnić się będzie od tego, w którym mieszkają na co dzień. Na miejscu poza ekipą wszystko nagrywającą, czekać ich będą ciekawe zadania.
To jak poradzą sobie w wyjątkowej dla nich sytuacji oraz rozmowy z prowadzącą, sprawić mają, że uczestnicy zupełnie inaczej spojrzą na swoje dotychczasowe życie. Tym samym program ma zmobilizować ich do zmiany (oczywiście tej dobrej).
Dotychczas wszystko brzmi trochę tajemniczo. Wiele więc będzie zależało od samej realizacji programu. Nie trudno odnieść wrażenie, że to już kolejna tego typu produkcja w polskich stacjach telewizyjnych. Choć więc audycji misyjnych nigdy za mało, to nie wiem czy akurat ten format przebije się na rynku zawładniętym np. przez „Nasz nowy dom” Polsatu. Szczególnie, że „Rodzina sama w domu” z trochę cięższym tematem rywalizować będzie w paśmie pełnym błahym paradokumentów.

