Rolnik szuka horroru

Rolnik szuka horroru

Już czwarty sezon, a popularność programu prezentującego matrymonialną misję Telewizji Polskiej wciąż nie maleje. „Rolnik szuka żony” to nadal hit ramówki, a ostatni odcinek oglądało ponad 4,5 mln Polaków. Zresztą to jedyna produkcja, która poza serialami (i sporadycznymi meczami piłkarskimi) może liczyć na taką widownię. Ostatnie doniesienia mediów Internetowych wskazują jednak na to, że tym razem telewidzów czekają dodatkowe emocje.

Horror, a raczej dreszczyk emocji gwarantować ma jedna z wybranek wciąż walczących o serce rolnika Marka. Okazuje się, że bardziej spostrzegawczy widzowie i Internauci uznają, że Beata to czarna wdowa. Czyli bohaterka reportażu Superwizjera TVN sprzed pięciu lat, która pochowała już dwóch mężów.

Ba pochowała to mało powiedziane, bo była podejrzana o przyczynienia się do ich śmierci. Dwa samobójstwa i śmierć jednego z podejrzanych zaprzeczających szantażowaniu rodziny brzmi naprawdę przerażająco i niepokojąco.

Oczywiście trudno dowieść czy plotki oparte na podstawie starych zdjęć i porównywania pierścionków oraz pieprzyków na szyi, mówią prawdę. Jednak to wystarczy by jeszcze bardziej podgrzać atmosferę „Rolnik szuka żony”. O programie tym owszem po raz pierwszy mówi się w takim kontekście, ale to dodatkowy rozgłos, który być może pomoże w dodatkowym zainteresowaniu osób, które dotychczas tej produkcji nie oglądały.

Oczywiście Telewizja Polska wszystko uznaje za plotki i tłumaczy się, że w programie nie biorą udziału osoby karane (potencjalnie tzw. czarna wdowa jednak skazana nigdy nie była). Poza tym usuwa komentarze na ten temat profilu programu na portalu społecznościowym. Trochę niepokojące dla niektórych jest milczenie TVP na temat tego czy potencjalnie groźna uczestniczka odpadła, czy została wybranką rolnika.

To akurat jest jednak zrozumiałe, bo jakakolwiek informacja na ten temat mogłaby być źle odebrana. Z jednej strony widzowie mogliby poznać zakończenie przed emisją ostatnich odcinków tej serii. Z drugiej być może niczemu niewinna kobieta jest oskarżana, a taka informacja źle wpłynęłaby przecież na jej ewentualną przyszłość nie tylko z rolnikiem. Widzom pozostaje więc czekać i nie dać się ponieść emocjom. Chyba, że do tego czasu sama zainteresowana całą sprawę wyjaśni. Tak, czy siak to tylko pokazuje jak trudno jest gdy pojawiamy się na świeczniku i mamy te nasze pięć minut sławy.