Ściana z pieniędzmi w TVP

Ściana z pieniędzmi w TVP

Dopiero co pisałem o powrocie do ramówki Telewizji Polskiej programów popularnych przed laty. Tym razem warto jednak zwrócić uwagę na nowy teleturniej, który zawita na jesieni w telewizji publicznej. Mowa o „The Wall. Wygraj marzenia”.

Dokładnie mówimy o polskiej edycji amerykańskiego The Wall. Jest to teleturniej stosunkowo nowy, bo jego pierwszy odcinek wyemitowano w grudniu ubiegłego roku na antenie NBC. Można w nim wygrać nawet milion, ale należy liczyć na mieszankę sporej wiedzy, z jeszcze większym szczęściem.

Tytułowy „The Wall” to właśnie ściana o wysokości około 4 pięter. Tworzy ona specyficzny labirynt zakończony 15 kieszeniami z wypisanymi kwotami pieniężnymi. Z góry wypuszczana jest kulę, która wpadnie do jednej z kieszeni, a uczestnicy (bo gramy w dwu osobowym zespole) muszą udzielić odpowiedzi zanim to się stanie. Różnica jest jednak taka, że przy błędnej odpowiedzi to, co wypadnie, nie będzie ich wygraną.

Teleturniej składa się także z kilku faz. W pierwszej mamy 5 pytań z dwoma możliwościami odpowiedzi (i puszczane są równocześnie trzy kule). W wersji amerykańskiej do wygrania są wtedy sumy od 1 dolara do 25 tysięcy. Jednak gdy po zakończeniu tej części programu nie mamy na koncie żadnych pieniędzy automatycznie odpadamy.

Druga faza to większe nagrody (do 250 tysięcy), ale i podział drużyny, bo jednak osoba odpowiada w zamkniętym pomieszczeniu, a druga wybiera kule które spadną widząc tylko warianty odpowiedzi i licząc na wiedzę swojego kolegi. Następnie są już największe nagrody (do miliona), 4 zielone i czerwone kule zrzucane kolejno (dwukrotnie) oraz trzy pytania z czterema możliwościami odpowiedzi. Wreszcie dochodzi o decyzji, czy bierzemy pieniądze z pierwszej rundy plus po 20 tysięcy za poprawne odpowiedzi w kolejnych, czy walczy dalej o pieniądze z rundy drugiej i trzeciej, bo kula spada ponownie.

Brzmi to przynajmniej na razie dość skomplikowanie, ale ważne że jest ciekawe dla telewidzów, emocjonujących się tym co dzieje się na ekranie. Program był liderem oglądalności we Francji (z 3 milionami widzów), niezwykle popularny był też w Hiszpanii. Dlatego trudno nie stwierdzić, że „The Wall. Wygraj marzenia” może być koniem pociągowym nowej ramówki TVP (szczególnie, że pojawi się w najlepszym czasie antenowym w piątki, od 22 września). Ja będę temu projektowi kibicować, bo naprawdę lubię teleturnieje i podobnie jak w tekście na temat „Koła fortuny” twierdzę, że jest ich u nas ostatnio za mało.