Śledzeni bez przerwy

Śledzeni bez przerwy

Nie tylko wujek Google potrafi być przerażający. To ile danych zbiera się o naszych działaniach w Internecie, może wprawiać w osłupienie (nawet jeśli z tego samego komputera, czy połączenia Internetowego korzysta kilka osób). Jeśli więc macie jakiekolwiek uczucie anonimowości, pora je porzucić.

Idziecie na koncert, chcecie się dobrze bawić no i wzięliście ze sobą smartfona. Jeśli tak to nie był to najlepszy pomysł. Oto obecność na tegorocznym Open’erze wystarczyła by jedna firma sprawdziła wszystkie możliwe informacje o uczestnikach tej imprezy.

Dokładnie chodziło o tzw. geotrapping, czyli oznaczenie 118 tysięcy użytkowników smartfonów, którzy w dni koncertowe odwiedzili lotnisko Gdynia-Kosakowo. Natomiast w dalszej kolejności porównano już wcześniej zebrane dane o posiadaczach tych telefonów i ich działalności w Internecie (z niemałej bazy 15 mln posiadaczy smartfonów w naszym kraju).

Dzięki temu wiemy, że na Open’erze było minimalnie więcej mężczyzn (51,5%), a także przeważali mieszkańcy mniejszych miejscowości (56%). Szczegóły? 14% uczestników festiwalu stanowiły kobiety spodziewające się dzieci, 11% to przedstawiciele mniejszości seksualnych, 6% rodzice dzieci poniżej 5 roku życia, a 4% bawiących się zainteresowanych jest kupnem nieruchomości.

To jeszcze nie wszystko, bo sprawdzono, iż 82% uczestników Open’era kupuje w Lidlu i Biedronce, 29% szuka obecnie partnera (może i na festiwalu), 28% w ostatnich 6 miesiącach było zagranicą, tylko 14% aktywnie uprawia sport, a 16% to idealni klienci dla banków, bo interesują ich kredyty i chwilówki.

Tak dużo informacji z naszych małych telefonów. Telefonów, które dawno przestały być urządzeniem tylko do dzwonienia. A to bez problemu wykorzystują sprytni reklamodawcy. Przecież smartfony towarzyszą nam prawie cały czas i to one mówią o nas, nawet więcej prawdy niż komputery. Najgorsze jest to, że jesteśmy mało świadomi tego jak łatwo przy połączeniu z Internetem i posiadaniu jakiś aplikacji, możemy przekazać nawet nasze najskrytsze informacje. Może więc warto ze smartfonów korzystać umiejętnie, bezpiecznie i chronić je podobnie jak najważniejsze dokumenty.