Oficjalnie można już stwierdzić, że wiosenna ramówka polskich stacji telewizyjnych ruszyła w najlepsze (wcześniej mieliśmy tylko premiery wyprzedzające ramówkę). Swoje ciekawe propozycje na ten rok prezentuje nam oczywiście głównie wielka czwórka (TVP1, TVP2, Polsat i TVN). A ich rywalizacja o widzów jak co sezon potrafi naprawdę emocjonować.
Ja jednak chciałem dziś skupić się tylko na sobocie. Tu przeważnie w każdej kolejnej ramówce role były z góry ustalone. Liderem najczęściej był TVN pokazujący tego dnia bardzo popularne reality show (raz był to „X-Factor”, innym razem „Mali Giganci”, a jeszcze innym „Mam Talent”). Rywalizacja była więc o drugie miejsce lub po to, by przewagę TVNu zmniejszyć.
Jednak start wiosennej ramówki dla TVN przynajmniej w sobotę nie wygląda tak okazale. Na razie bowiem w dniu gdy TVP2 pokazuje już nową edycję „Kocham Cię Polsko”, Jedynka „Komisarza Alexa”, a Polsat trochę później „Twoja twarz brzmi znajomo”, TVN prezentuje trochę starsze filmy.
Mam na myśli ponadczasowe „Gwiezdne Wojny”, a wcześniej jeszcze „Miss Agent”. Niby zawsze znajdą się fani chętni obejrzeć klasyczne epizody filmów z odległej galaktyki, ale wygląda to niestety tylko jako uzupełnienie ramówki.
Wstępnie miejsce w sobotę w prime time przeznaczone było na wcześniej wspomnianych „Małych Gigantów”. Jednak ostatecznie stacja TVN zdecydowała się przełożyć emisji tego popularnego programu z dziećmi na lato. Czyli na okres gdy konkurencji w ogóle ma nie być, a oglądalność i zarobki z reklam powinny być rewelacyjne.
Co dalej? Dwie kolejne soboty to wciąż piąta i szósta część „Gwiezdnych Wojen” i dopiero po nich TVN będzie mógł pomyśleć nad czymś ciekawszym. Problem w tym czy wtedy nie będzie za późno, bo widzowie już przyzwyczają się i wciągną w propozycje konkurencji.

