Szpiegujące telewizory

Szpiegujące telewizory

Blady strach padł zapewne na posiadaczy sprzętów z oprogramowaniem Android, iOS i Windows (czyli ogólnie prawie wszystkich z nas). Nikt nie jest bezpieczny. CIA ma już zapewne wszystkie nasze dane i choć dotychczas mogliśmy się tego domyślać (o lukach w systemach wiadomo od dawna) teraz jest to potwierdzone.

Dzwonisz, czy odbierasz telefon, piszesz coś w Internecie, a może po prostu używasz telewizora Smart TV. Tak czy siak, twoje dane są po prostu zbierane i to nie przez jakiekolwiek próby hakerskie (CIA nie łamie oficjalnie żadnych zabezpieczeń), po prostu wykorzystuje luki w aplikacjach zainstalowanych na naszych urządzeniach.

Z informacji pochodzących z wycieku z CIA dowiadujemy się, że najłatwiej jest wyciągnąć dane za pomocą aplikacji WhatsUp i Signal. Natomiast jeśli chodzi o telewizory, to tu największy problem mają właściciele Samsungów. Za pomocą ich SmartTV można (nawet w trakcie wyłączenia teleodbiornika) zbierać okoliczny dźwięk i kolekcjonować hasła do sieci Wi-Fi. Na szczęście tu chodzi podobno bardziej o zmodyfikowane oprogramowanie, czyli wpuszczenie „agenta” do domu, by zrobił to ręcznie.

No i co z takim newsem zrobić? Przede wszystkim stwierdzić, że jakiekolwiek łamanie naszych praw jest po prostu naganne (nawet jeśli ma to odbywać się dla naszego bezpieczeństwa w przypadku zamachów terrorystycznych, bo zbieranie informacji o prawie wszystkich ludziach na ziemi naprawdę do tego nie prowadzi). Choć myślę, że w głębi duszy każdy z nas był tego świadomy, tylko nie miał oficjalnego potwierdzenia.

No właśnie oficjalnego. Mówi się przecież o wycieku z CIA. W nim może być natomiast także sporo fałszywych informacji i plotek, ale co jest prawdą, a co nie, raczej się szybko nie dowiemy.

Żyjemy jednak w dobie społeczeństwa medialnego. Nawet w miastach śledzą nas setki kamer, a w Internecie nikt nie jest anonimowy. Dlatego myślę, że musimy nad tym wszystkim przejść do porządku dziennego. No chyba, że zdecydujemy się na życie całkowitego pustelnika, odciętego od nowych technologii. Tylko ile osób dla własnego bezpieczeństwa na tak radykalny krok się zdecyduje?