Tenis Premium, czyli nowe podejście w polskiej telewizji

Tenis Premium, czyli nowe podejście w polskiej telewizji

Jeśli jeszcze nie słyszeliście Cyfrowy Polsat wprowadza na rynek płatnej telewizji zupełnie nowy pakiet. Mowa o Tenis Premium, składającym się z dwóch kanałów w całości poświęconym tenisowi. Choć wcześniej próbowano już ze stacjami siatkarskimi (tylko na Mistrzostwa Świata w PPV), piłkarskimi (np. Polsat Futbol), a ostatnio ruszyła stacja dla fanów golfa, Tenis Premium to coś o czym warto chwilę porozmawiać.

Tu już nie chodzi o coraz większe rozdrobnienie i powiększanie ilości kanałów tematycznych, a o zawartość całej oferty. Tenis Premium transmitować ma cztery najważniejsze turnieje w świecie tenisa, czyli Wielkie Szlemy. Obie stacje Cyfrowego Polsatu mają być całodobowe i swoją emisję będą miały w dniach rozgrywek oraz tydzień po Australia Open, Rolland Garros, Wimbledonie, czy US Open.

W praktyce mówimy więc o stacjach, które są atrakcyjne przez krótki okres w roku i co jeszcze ciekawsze nie pokazujące turniejów tenisowych na wyłączność. Okazuje się bowiem, że Wimbledon nadal będzie transmitowany na Polsatach Sport, a trzy inne Wielkie Szlemy na Eurosportach. Jeśli więc posiadamy dostęp do tych kanałów to wiele w oglądaniu tenisa się nie zmieni.

Cena pakietu Tenis Premium to 40 zł za cały rok. Niby to nie tak drogo, ale tak jak wspominałem znajdą się tu, albo takie same mecze, jak na Eurosporcie i Polsat Sport, albo inne kolidujące czasowo oraz powtórki.

Jest to więc niewątpliwie nowe podejście w naszej telewizji, jeśli chodzi o pakiety premium. Podejścia przywodzącego na myśl pytania dotyczące piłkarskiej Ligi Mistrzów w przyszłości. Przecież według nieoficjalnych informacji Cyfrowy Polsat zyskał prawa do tych rozgrywek. Niewykluczone jest więc stworzenie dodatkowych kanałów dla Champions League. Pytanie tylko czy też z tym samym co będzie pokazywać Polsat Sport (plus rozgrywane równolegle mecze) oraz za ile (bo pewnie więcej niż za Tenis Premium)?