W TVP wyjątkowe nowości

W TVP wyjątkowe nowości

Z niecierpliwością czekamy na nową jesienną ramówkę w polskich stacjach telewizyjnych. TVN jest już nawet po prezentacji swojej najbliższej oferty i zaczyna męczyć widzów zapowiedziami tego co będzie się działo na ich antenie np. od września. Ja dzisiaj jednak chwilę poświęcę naszej telewizji publicznej, która również ma pewne pomysły na poprawę swojej oglądalności.

Po pierwsze wracajcie starocie. No bo jak inaczej określić politykę stacji dotyczącą odgrzewania programów popularnych głównie w PRL. Mieliśmy już „Sondę 2”, czy „Teleranek”. Na jesieni wraca natomiast teleturniej „Koło fortuny”, o którego powrocie było głośno już na wiosnę, ale plotki na ten temat zdementowano (poza tym wiadomo o powrocie trochę młodszego magazynu „997”). Jest to na pewno interesujący powrót, bo jak już jakiś czas temu zauważyłem teleturniejów ostatnio w naszych stacjach jest naprawdę mało. Szkoda tylko, że nie też „Wielka gra”.

To jednak nie koniec, bo jeśli wierzyć plotkom jednego z tabloidów szykowana jest, niekoniecznie na jesień, prawdziwa bomba, czyli nowa wersja „Alternatywy 4”. Nie, nie chodzi o w zasadzie nieudany „Dylematu 5”, tylko „Pod wspólnym dachem”.

Właśnie taki roboczy tytuł temu projektowi nadał twórca scenariusz Marcin Wolski. Bardziej kontrowersyjna jest jednak informacja o tym, że mieszkańcy jednego i tego samego bloku mają spierać się ze względów politycznych (jako zwolennicy rządu, albo opozycji). Szykuje się więc chyba bardziej rozbudowana „Szopka noworoczna”.

Zmieniając trochę temat, „Wiadomości”, „Teleexpress” i „Panorama” mają być emitowane równocześnie także w TVP Info. Pomysł ciekawy, choć nie odkrywczy biorąc pod uwagę to, że wykorzystują go stacje komercyjne. Konkurencja Telewizji Polskiej dzięki takiemu sprytnemu wybiegowi może się np. chwalić lepszą oglądalnością sumując wyniki np. Polsatu i Polsat News w tym samym czasie antenowym. A ponieważ serwisy informacyjne TVP nie cieszą się ostatnio dobrymi opiniami, zwiększenie ich zasięgu może pomóc. Do tego warto wspomnieć o aż trzech premierach Teatru Telewizji w miesiącu.

No i po takich doniesieniach należy się tylko zastanowić nad jednym. Telewizję Polską od jakiegoś czasu męczą tzw. fake news. Nie wiadomo więc ile z tych zapowiedzi nie jest wymysłem dziennikarzy, chcących coś zyskać. Szczerze w programy informacyjne w TVP Info, Teatr Telewizji i „Koło fortuny” wierzę, ale nowe „Alternatywy 4” brzmią przynajmniej trochę podejrzanie.