Twarz dzieci brzmi znajomo?

Twarz dzieci brzmi znajomo?

Twoja twarz brzmi znajomo” to jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych w naszej telewizji. Pomimo emisji w soboty po godzinie 22, ostatnia edycja zgromadziła średnio 2,12 mln widzów i pozwoliła zarobić Polsatowi ponad 31 mln złotych na reklamach. To jednak o 130 tysięcy widzów mniej niż rok wcześniej. Dlatego stacja ze słoneczkiem postanowiła odświeżyć ten format.

Już wiosną czeka nas zupełnie inna wersja „Twoja twarz brzmi znajomo”. Tym razem uczestnikami nie będą znane i lubiane gwiazdy, ale dzieci! Pewnie w myśl zasady, że od czasu „Małych gigantów” każdy kocha oglądać talent show, w których występują najmłodsi.

Oczywiście nie jesteśmy pierwszym krajem, który zainwestował w dziecięcą „Twoją twarz brzmi znajomo” (np. w takiej Hiszpanii i Portugalii taki format pojawił się już 3 lata temu). Jednak warto się zastanowić, czy rzeczywiście zmagania młodych, ale nieznanych nadal będą zachwycać widzów?

Siłą oryginalnej wersji byli właśnie Ci celebryci. To jak co tydzień się przebierają, wcielają w role. Poza tym zwycięzcy odcinków przekazywali czeki na cele charytatywne. Co sprawiało wrażenie jakiejś tam misyjności i pomocy bezpośrednio od osób znanych. Teraz całość bardziej opierać się będzie pewnie na tym, jakie to dzieci są słodkie (a nawet oglądanie dzieci celebrytów, jeśli na coś takiego Polsat się zdecyduje, nie wzbudza takich emocji) i rywalizacji o angaż w szkole muzycznej oraz nagrody rzeczowe.

Poza tym widzowie przyzwyczaili się już do jury programu (nawet pomimo zamiany DJ Adamusa na zwycięzcę jednej edycji, Bartka Kasprzykowskiego). Teraz natomiast dowiadujemy się z tabloidu, że z tego składu pozostanie tylko Kasia Skrzynecka. Jest to o tyle istotne bo w zagranicznych wersjach również zdarzają się występy jurorów.

Nie mówię, że edycja z dziećmi to zły pomysł (choć pewnie po klapie „Hit, hit, hurra” mógłbym mieć odmienne zdanie). Ale myślę, że warto zastanowić się na zmianą pory emisji tego programu. Młodzi widzowie na pewno także chcieliby zobaczyć ten program (w którym często wystąpią ich rówieśnicy), a tak premiera jest dla nich za późno (natomiast powtórka drugiego dnia nie robi takiego wrażenia).