Co jest najważniejsze i przyciąga czytelnika zarówno na blogach, portalach i w social media? Wciągający tytuł. Pewni użytkownicy Internetu wręcz specjalizują się w tzw. clickbaitach. Takie przynęty do klikania są naprawdę skuteczne, bo potem sam artykuł już nie musi być w jakimkolwiek stopniu przełomowy.
Mógłbym was zamęczać 10 sposobami na…, czy 5 najciekawszymi wykorzystaniami czegoś, ale dziś chciałbym po prostu przedstawić zestawienie kilku najbardziej angażujących fraz w Internecie. Przynajmniej znajdują się one w analizie przygotowanej przez Buzzsumo.
Co więc napisać by zwiększyć ilość wejść na Twoją stronę, czy by Twój post był bardziej popularny? Po pierwsze coś „sprawi, że” (wpisy z tą frazą zbierają blisko 9 tysięcy reakcji na Facebooku). Po drugie „oto dlaczego” (średnio 4099 reakcji), a trzecie „czy zgadniecie” (3199).
Warto też wiedzieć jak dobrze zacząć nagłówek. Właśnie od wspomnianych „X powodów dlaczego” (średnio 5121 reakcji) i „X rzeczy, które …” (4690). Ewentualnie warto zastanowić się nad „To jest to..”, „Oto co…”, „Oto w jaki sposób…”.
Analiza zajmuje się także najciekawszymi zakończeniami nagłówka. Tu króluje stwierdzenie „na świecie” (10157 reakcji, bo każdy chce wiedzieć co jest najlepszego na świecie), „od X lat” (9897 rekcji, bo to sprawdzone rozwiązanie) i coś „zostało wiralem” (6830, bo w końcu wirali też poszukujemy w Internecie).
To jednak nie wszystko. Pisząc angażujący nagłówek powinniście też zastanowić się nad ilością użytych w nim słów. Z analizy wynika, że najskuteczniejsze są te zawierające 15 słów! Warto jednak pamiętać, że mówimy tu języku angielskim, więc w polskim tych słów może być mniej.
Czyli co, teraz będą siedział i długo myślał nad tym jak zoptymalizować wszystkie możliwe teksty, by na siłę osiągnęły popularność? No nie do końca, bo wierzę, że istotniejsza powinna być treść jaka następuje po lepszym lub gorszym nagłówku. Najwyżej będę dłużej czekał na wasze wejścia.

