Kiedy wreszcie TVP Sport w dvb-t?

Kiedy wreszcie TVP Sport w dvb-t?

Zobacz też kanał YouTube dla fanów futbolu Szafa Fana!

W sierpniu ubiegłego roku napisałem artykuł o wejściu TVP Sport do naziemnej telewizji cyfrowej. Perspektywy były dobre. Nowo powstający ósmy multipleks i dość konkretna data podana przez prezesa Kurskiego (luty 2017). Niestety rzeczywistość okazała się zgoła odmienna i bardziej pesymistyczna.

Choć Telewizja Polska chwali się kolejnymi zakupionymi prawami sportowymi (po pakiecie spotkań piłkarskich eliminacji europejskich do Euro i mundialu, przyszła pora na Igrzyska Olimpijskie 2018-2024) i wynikami oglądalności wydarzeń sportowych, na darmowy TVP Sport jeszcze sporo poczekamy.

Obecny komentarz Jacka Kurskiego w tym temacie brzmi: „Chciałbym, aby TVP Sport był dostępny na multipleksie już w 2018 roku”. Tylko, że to już oznacza w tym momencie opóźnienie co najmniej roczne i pozostawienie kibiców, mających dostęp tylko do naziemnej telewizji cyfrowej, bez kanału sportowego (w końcu od początku stycznia zamiast Polsat Sport News mamy Super Polsat).

Jednak sport to jedno, a problem Telewizji Polskiej z naziemną telewizją cyfrową jest jeszcze większy. W końcu wszystkie stacje komercyjne, które wygrały w konkursie na miejsce na mux8 już nadają. Natomiast trzy sloty dla TVP leżą odłogiem.

Powodem są oczywiście pieniądze. Finanse TVP są w nie najlepszym stanie. Niższy zarobek z abonamentu sprawił, że prezes Kurski mówi nawet o ewentualnym „wygaszeniu” Telewizji Polskiej. Jego zdaniem wsparcie finansowe potrzebne jest w ciągu kilku następnych tygodni (prawdopodobnie chodzi o lepszą ściągalność abonamentu, bo na opłat audiowizualną jest już obecnie za późno).

Jeśli jesteśmy przy pieniądzach, to trzeba pamiętać, że koszt samego dosyłu jednego kanału na mux8 to 6 mln złotych rocznie (a przecież TVP ma mieć ich trzy). Na to podobno są pieniądze w rezerwie Telewizji Polskiej, ale już na pełny koszt nadawania nie.

Szansą byłoby więc umieszczenie w dvb-t już istniejących kanałów. Jednak to też wiązałoby się chociażby z renegocjacją umów z operatorami (kto pozwoliłby tak po prostu na bezpłatny TVP Sport, gdy bierze za niego opłaty od klientów) i mniejszymi pieniędzmi z prowizji za gniazdko.

Tym samym zostajemy w swoistym impasie na którym tracą nie tylko widzowie, ale też Telewizja Polska i komercyjne stacje z mux8, które liczyły na pomoc TVP w promocji multipleksu. W końcu wiele osób nie wie o nowych darmowych kanałach i nie widzi powodu w wymianie, czy przestawieniu anteny.

Aktualizacja: Najnowsza informacja mówi o początku 2018 roku. Możliwe, że z okazji Igrzysk Olimpijskich.