Zmierzch gwiazd?

oglądalność

Byli wszędzie. Wyskakiwali z lodówek, tańczyli, śpiewali, próbowali swoich sił w cyrku, zagranicą, na lodzie i w innych dziwnych programach. Gwiazdy bo o nich mowa, stali się głównymi bohaterami wielu telewizyjnych show. Z korzyścią w zasadzie dla każdego. No bo przecież gwiazdy zarabiały, stacje zyskiwały na oglądalności, a zwykli ludzie cieszyli się z ich wpadek, ale i sukcesów.

Najwidoczniej jednak te czasy błogiego momentu dla programów z gwiazdami mijają. Wyniki oglądalności pokazują, że coraz mniejszą rolę przywiązujemy do właśnie celebrytów, a do formuły programu, tego czy jest po prostu ciekawy.

Pierwszy przykład to „Top chef gwiazdy”. Miało być ciekawie bo gwiazdy gotują i chwalą się swoimi umiejętnościami kulinarnymi, a do tego widzowie w Internecie otrzymują przepisy na ich potrawy. Ciekawie może i było i wygrał Rafał Maserak. Problem w tym, że produkcja ta notowała gorszy wynik niż w przypadku pojedynku najlepszych kucharzy.

Edycja z gwiazdami zgromadziła przed telewizorami średnio 1,38 mln widzów. Natomiast ostatnia wersja gdy o tytuł Top Chefa walczyli profesjonalni kucharze to o niewiele, ale jednak 90 tysięcy widzów więcej.

W tym samym czasie mimo wszystko najpopularniejszy program z gwiazdami w naszym kraju, czyli „Taniec z gwiazdami” również stracił. Średnio 2,91 mln widzów to o 460 tysięcy mniej niż rok wcześniej. Jak to się więc dzieje, że możemy mówić o lekkim zmierzchu gwiazd w naszej telewizji?

Spore znaczenie ma w tym na pewno to, że niektórzy byli już wszędzie. To znaczy występowali w wielu produkcjach, zmieniali stacje jak rękawiczki, zwiększając przy tym swoje zarobki, będąc zaangażowani w wiele takich produktów. Z drugiej strony pozostaje kwestia braku wystarczającej ilości celebrytów na najwyższym poziomie, którzy mogli by przyciągnąć widzów do siebie tak po prostu.

Oczywiście powstają obecnie również nowe programy jak chociażby „Azja Express” (również trochę na bazie popularności „Agent gwiazdy”). Ta rywalizowała po części z „Top chef gwiazdy” i wyszła na tym lepiej (średnia oscyluje w okolicach 2 mln widzów). Wydaje się więc, że nie możemy spodziewać się końca podobnych produkcji, ale ich ograniczenia. Może bowiem wreszcie zostaną tylko po prostu najlepsze programy z gwiazdami.