Nie wiem obecnie co myśleć o Telewizji Puls. Ta ma coraz lepsze wyniki oglądalności i dąży do tego aby ich obie stacje razem (również Puls2) miały 7% udziały w rynku. W lipcu znowu zanotowali wzrost i szczycą się wynikiem 5,59% (3,67% Puls i 1,92% Puls2). Jednak problemem tych kanałów są niewątpliwie produkcje własne.
Tworząc jeszcze na początku cyfryzacji wyjątkowo oszczędną politykę zakupu formatów zagranicznych szybko zdobyto pieniądze, za które bez problemu można wejść na wyższy poziom proponując widzom nowatorskie autorskie programy. Te rzeczywiście zgodnie z zapowiedziami pojawiły się w poprzedniej ramówce. Jednak uzyskały marne wyniki.
Przykład pierwszy „Przypadki Cezarego P.”. Szumnie ogłaszany powrót Cezarego Pazury wraz z Maciejem Ślesickim w sitcomie okazał się co najmniej klapą. Pierwszy odcinek oglądało jeszcze 441 tysięcy widzów, czwarty już tylko 187 tysięcy (a nawet udział w rynku 1,27% był jak widać znacznie niższy od średniego wyniku TV Puls). Drugim hitem miał być „Dom wróżek”. Reality show w którym sprawdzano umiejętności różnej maści ezoteryków osiągnął średnio 166 tysięcy widzów, przez co jego premierowe odcinki przesunięto z 22 na godziny późniejsze (szósty odcinek był uwaga o 2:05 w nocy, ale czego się spodziewać skoro już w pierwszym odcinku gdy uczestnikom schowano walizki nikt nie wskazał na pokój, w którym je zamknięto). Trzeci na myśl przychodzi mi „Twój Puls” czyli przedłużenie programów śniadaniowych w wykonaniu Katarzyn Cichopek i Trzaskowskiej. Zniknął on już z anteny (średnia widownia 72 tysiące, wynik trzeciego odcinka poniżej 30 tysięcy).
Jeśli porównać to np. z rekordami premier zagranicznych filmów fabularnych jest bardzo źle („Mechanik: prawo zemsty” osiągnął 1,4 miliona widzów). Oczywiście duży wpływ mają na to godziny emisji (bardzo niesprzyjające dla „Twój Puls”) i konkurencja (to nowe programy największych stacji wykończyły pewnie „Przypadki Cezarego P.”), ale i tak po autorskich polskich produkcjach można było oczekiwać czegoś więcej.
Jednak jak trwoga to do… disco-polo? W nowej ramówce Pulsu oprócz seriali tureckich („Kontrakt na miłość” i „To moje życie” mają być odpowiedzią na popularność „Wspaniałego stulecia” w TVP) widnieją aż dwa programy z udziałem zespołu Bayer Full. „Biesiada na cztery pory roku” to zbiór najważniejszych informacji o różnych regionach Polski (wszystko poprowadzi lider grupy Sławomir Świerzyński). Natomiast „Na jedwabnym szlaku” będzie dokumentem prezentującym wyprawę grupy do Chin, podczas której widzowie dowiedzą się co nieco o tym kraju.
Tak więc w niedzielę powstanie specjalne pasmo Bayer Full zaczynające się o 8:20 (oba programy będą nadawane po sobie), a TV Puls liczy zapewne na ogromny sukces nowych audycji. Jak będzie w praktyce zobaczymy, ale szansą są zapewne wyniki kiedyś przytaczanych przeze mnie badań, z których wyszło że gdyby Polak miał pieniądze to przeznaczyłby je właśnie na koncert Bayer Full.
