Mistrzostwa Świata w piłce nożnej coraz bliżej. Podczas gdy wciąż trwają kolejne mecze fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a także czekamy na rozstrzygnięcia w najważniejszych ligach piłkarskich świata, TVP już wie. Wie za ile sprzeda reklamy przy okazji meczów Polaków.
Nasz powrót na Mistrzostwa Świata po 12 latach oznacza ogromne emocje. No i możliwe rekordy oglądalności spotkań w telewizji. W końcu dawno nie było tak dużych apetytów (chociażby ze względu na posiadanie w składzie takiej gwiazdy światowego formatu jak Robert Lewandowski) wśród kibiców.
Ba mistrzostwa oznaczają, że przed telewizorem zasiądą Ci, którzy piłką nożną interesują się od święta. A jeśli jeszcze naszym będzie szło dobrze, to przy okazji każda firma chętnie ogrzeje się w blasku piłkarzy.
Telewizja Polska wie więc, że posiadając prawa do transmisji, ma silny argument by sporo zarobić. Nie można było się jednak spodziewać, że aż tyle. Na razie rekordem może być 30 sekundowy spot reklamowy w przerwie drugiego grupowego meczu Polaków z Kolumbią. Kosztuje on… 395 tysięcy złotych!
Trochę gorzej wypadają inne mecze naszych reprezentantów. Bo by zareklamować się w najlepszym czasie antenowym przy okazji pojedynku z Senegalem wystarczy 307 tysięcy złotych, a z Japonią „zaledwie” 271,5 tysiąca złotych.
Oczywiście Telewizja Polska idzie za ciosem i liczy już potencjalne zarobki w przypadku naszego wyjścia z grupy i walki o Puchar Świata. I tak finał i półfinał z udziałem Polaków wyceniono na maksymalnie 498,6 tysiąca złotych za 30 sekund. Ćwierćfinał na 461,3 tysiąca, a 1/8 finału na 428 tysięcy złotych.
Sumy mogą zwykłego zjadacza chleba powalić na kolana. Jednak pewnie znajdą się Ci, którzy bez względu na koszty będą chcieli się przy okazji tak ważnej imprezy sportowej wypromować. No i nie wiemy jak wyglądać będą rabaty dla stałych reklamodawców, które pewnie obniżą trochę kwoty wydane na spoty.
Zastanawiacie się pewnie jeszcze czy to rzeczywiście tak drogie reklamy? Owszem. Wystarczy spojrzeć, że na rozgrywanym w naszym kraju Euro 2012 reklamodawcy za 30 sekund musieli zapłacić maksymalnie 277,7 tysiąca złotych. Natomiast finał Mistrzostw Świata sprzed czterech lat wyceniano na max 202,6 tysiąca. Natomiast za mecz Polaków na Euro 2016 płacono maksymalnie 141 tysięcy złotych (tyle, że wtedy mecze oprócz TVP pokazywał równolegle Polsat).

