Milion wygrany w Milionerach

Milion wygrany w Milionerach

TVN emituje kolejną serię popularnego teleturnieju Milionerzy. Ta wciąż cieszy się sporą popularnością, ale wyniki oglądalności zaczynają spadać. Obecnie to 2,7 miliona widzów, czyli o ponad 200 tysięcy mniej niż przed rokiem.

Co więc zrobić, by ponownie zyskać widzów? Podgrzać atmosferę. Wrzucić informację, która sprawi, że znów o wiele chętniej będziemy oglądać ten teleturniej. No i mieć trochę szczęścia i wiedzy, no bo w końcu mało jest uczestników, którzy docierają do pytania za milion złotych.

Ba docierają i poprawnie odpowiadają na teoretycznie najtrudniejsze pytanie. I to już wiemy. TVN przekazał informację o tym, że mamy już drugiego milionera lub milionerkę w historii polskiej edycji Milionerów. Ostatnio udało się to osiem lat temu. 28 marca 2010 Krzysztof Wójcik znał odpowiedź na pytanie o instrument, na którym grał Czesław Mozil.

Jest nawet spot reklamowy z Hubertem Urbańskim trzymającym czek na milion złotych, wśród konfetti i wiwatującej publiczności w studiu. Co więc wiemy o zwycięzcy? Tylko to, co w informacji prasowej. „Ten zwycięzca będzie zaskoczeniem, dostarczając niezapomnianych emocji”.

Najważniejsze jest jednak to, że nikt nie podaje na razie, w którym odcinku padnie milion. To sprytny zabieg sprawiający, żebyśmy chętniej oglądali wszystkie z nowej serii. No i czekali na wielkie zwycięstwo (choć biorąc pod uwagę najwyższe wygrane, zapewne bliżej tego odcinka będzie i jego reklama).

Prawdę mówiąc wygrana miliona pojawia się więc na TVN w najlepszym możliwym momencie. Gdy spada oglądalność programu. Tylko czy to dobra wiadomość na przyszłość? Jeśli okaże się, że zdobywanie miliona jest proste (a zwycięzców będzie więcej), to i widzowie odejdą, bo teleturniej po prostu im się znudzi.