Ile tak naprawdę oglądasz stacji telewizyjnych?

Zmotywowany ciekawymi wynikami badań Nielsena z Ameryki, postanowiłem się zastanowić nad tym czy naprawdę potrzebujemy ponad sto lub więcej kanałów telewizyjnych. O co chodzi? Otóż okazało się, że w USAkażda rodzina ma dostęp średnio do ponad 189 stacji, podczas gdy regularnie ogląda tylko 17 z nich. Ba, pomimo wzrostu ilości programów wynik w okolicach 17 jest niezmienny od 5 lat!

U nas także co roku jest więcej kanałów telewizyjnych. Oznacza to większa konkurencję, ale i podział widzów na coraz to mniejsze programy tematyczne. Operatorom (satelitarnym i kablowym) to nie przeszkadza, bo mogą tworzyć pakiety, chwalić się ilością kanałów i szeroką oferta HD. Najgorsze jest to, że ze względu na to wraz z kilkoma wyjątkowo atrakcyjnymi stacjami znajdziemy masę takich, na których przećwiczymy tylko palec na pilocie (uprawiając tzw. zapping). No ale są w ofercie i nie możemy z nich zrezygnować.

Spróbowałem podsumować jakie nowe polskojęzyczne programy telewizyjne pojawiły się w zeszłym roku. Lista jest imponująca, choć niektórzy mogą zauważyć, że czasem chodziło tylko o zmianę nazwy lub wprowadzenie wersji w wysokiej rozdzielczości. Jednak jeśli chodzi o wspomniane pakiety wszystko reklamowane jest jako nowość. Wyliczankę czas zacząć: Ginx TV HD, TVR HD, Power Tv (również wersja HD), Eurochannel, Family Sport(też HD), Fightklub HD, Polsat Viasat Nature, Polsat Viasat History, Polsat Viasat Explore, Discovery Turbo Xtra, TLC HD, Discovery Channel HD, Stars TV HD, Hallo TV, Universal TV HD, Fightbox HD, TV Republika (także HD), Canal+ Film2 (również HD), Canal + Family2 (też HD), Canal+ Family (też HD), Polsat Biznes, Polsat Romans, TVP Rozrywka, powrót TVP Regionalnej. A są jeszcze stacje internetowe oraz te mniej dostępne. M.in. Eska Party TV, Lech TV, Polo Party TV, Vox TV, TV Rodzina, iplaShow, myPiS.Tv. A w 2014 są już Fokus TV, TVP ABC, Stopklatka.tv (również wersja HD), Filmbox Arthouse (także HD), TVN 24 Biznes i Śwat, Disco Polo Music, Vox Music TV, Discovery Turbo Xtra HD, ID HD, Polsat News HD, TVP Sport HD, TV Toya HD, Zest TV, Motowizja (także HD), czy też Love.

Zasadniczo stacje wyrastają jak grzyby na deszczu. A ile z nich oglądamy? W tym wypadku warto posłużyć się telemetrią. O ile jeszcze stacje ogólnotematyczne mają sporą widownię (TVP1 blisko 12,5%, Polsat 12,35%, TVN 12,2%, TVP2 10%, TVN7 3,25%, Tv Puls 3,1%), to końcówka pierwszej 20 kanałów notuje około 0,7%. A to już w perspektywie miesiąca mniej niż 50 tysięcy widzów! Dlatego moim zdaniem tak na serio i z zainteresowaniem oglądamy maksymalnie 16 programów, a reszta jest nam w większości niepotrzebna.

W chwili obecnej jedyną racjonalną ofertą jest bezpłatna z założenia (nie liczę abonamentu RTV) naziemna telewizja cyfrowa, którą wybierają nie tylko najbiedniejsi. Myślę, że mogłoby to się zmienić, gdyby istniała możliwość wyboru takich stacji, które chcemy oglądać. Dlatego jeszcze raz postuluję o wprowadzenie systemu a’la carte. Gdyż połączenie najważniejszych programów z telewizji naziemnej z kilkoma premium na pewno zainteresowałby większość obecnych abonentów. No ale przecież wtedy niektórzy by nie zarobili, albo splajtowali. Tym samym możemy tylko patrzeć na kraje, w których problem ten rozwiązano. Więc pozostaje nam marzyć m.in. o skandynawskim „pick and mix”.