Jesteście fanami piłki nożnej? Chcielibyście zobaczyć jak działa jeden z najlepszych klubów piłkarskich od środka? Macie ku temu wyjątkową okazję, bo znany serwis wideo na żądanie Netflix, udostępnił pierwsze odcinki nowego serialu dokumentalnego. Juventus pierwsza drużyna.
No właśnie Juventus. Najbardziej utytułowana włoska drużyna. O ile jednak do tej pory można było śledzić ich mecze, czy historię (również świetny dokument Black and White Stripes The Juventus story), to teraz śledzimy ich poczynania w tym konkretnym sezonie.
Twórcy serialu pokazują nam więc zarówno motywacyjną przemowę prezesa klubu Andrea Agnelliego przed rozpoczęciem sezonu, trenera Maxa Allegriego krzyczącego na zawodników podczas treningu, fragmenty spotkań, wywiady z piłkarzami, jak i pralnię gdzie przygotowywane są stroje dla pierwszego składu, czy szkółkę z utalentowanymi dzieciakami.
Na razie udostępniono pierwsze trzy odcinki. Gdzie nie brakuje oczywiście wzmianek o polskim bramkarzu Wojciechu Szczęsnym. Szczególnie utkwiła mi w głowie scena, gdy leży on pod bramką wycieńczony zimowym treningiem przed spotkaniami, w których miał zastępować legendarnego Gianluigiego Buffona.
To właśnie dla takich smaczków pokazujących jak ciężkie są treningi doprowadzające w wielkich klubach do sukcesu, dla możliwości poznania prywatnego życia zawodników (np. to tu dowiemy się co oznaczają tatuaże Gonzalo Higuaina, jak często się goli, albo na jakiej pozycji chce grać syn Miralema Pjanica), czy ukazania mentalności zwycięzcy warto zobaczyć ten serial.
3 odcinek kończy się na grudniowych spotkaniach. Także przyszłość po prostu nakręci życie. Serial skupia się głównie na dążeniu do wygrania Ligi Mistrzów po latach, a tam jest już lekki problem w 1/8 finału. Tak naprawdę więc warto kibicować Juventusowi także dlatego by doszedł w Champions League jak najdalej, bo wtedy zobaczymy znacznie więcej, tego co normalny kibic nie ma możliwości oglądać.
Jest szansa, że serial Netflixa okaże się więc sukcesem. A wtedy kto wie. Może przyszłość tego serwisu jest również w piłce nożnej. Przecież mogą powstać serie również o innych wielkich zespołach. Co ucieszyłoby pewnie zarówno fanów, jak i postronnych widzów chcących wiedzieć więcej.

