Kevin, a potem długo nic

Kevin, a potem długo nic

Nowy rok to też czas podsumowań. 2018 w polskich stacjach telewizyjnych był ciekawy, ale przede wszystkim do bólu przewidywalny. Szczególnie widać to biorąc pod uwagę zestawienie najpopularniejszych filmów.

Pierwsze miejsce jak co roku (i to już powoli staje się nudne). Świąteczna tradycja, część każdej Wigilii, film z którym nic nie może konkurować. Mowa oczywiście o Kevinie sam w domu w Polsacie. 4,5 miliona widzów to istna deklasacja. W końcu kolejna produkcja w zestawieniu uzyskała zaledwie 3,2 mln.

A jest to również film z Polsatu. Polska komedia 7 rzeczy, które nie wiecie o facetach (przy okazji jedna z niewielu premier telewizyjnych w stacjach otwartych w zestawieniu najlepszych w ubiegłym roku). Natomiast podium zamyka historyczny Wołyń na Jedynce (3,05 mln widzów).

Swoją drogą to jedyna produkcja pokazywana w Telewizji Polskiej, która trafiła do 10 najpopularniejszych filmów roku. Rządził bowiem tak jak ostatnio Polsat. Aż siedem topowych filmów 2018 roku emitowała właśnie stacja w logo ze słoneczkiem. Nie zabrakło m.in. kolejnego corocznego pewniaka, czyli Samych Swoich Sylwestra Chęcińskiego (na czwartym 2,7 mln), Jak rozpętałem II Wojnę Światową (7 i 2,33 mln widzów), czy Titanica (8 i 2,31 mln).

Największe zaskoczenie? Transformer Luca Bessona. Film akcji z Jasonem Stathamem nie tylko zainteresował 2,3 mln widzów (co pozwoliło zostać 9 najpopularniejszym filmem roku), ale i na tyle zainteresował Polaków, że jego druga część, także pokazywana w Polsacie, znalazła się na piątym miejscu. 2,42 mln to świetny wynik. No i żaden z innych filmów nie był na tyle dobry, by jego dwie części uzyskały podobną oglądalność.

A co z TVNem? Dwa filmy udało się zmieścić w dziesiątce. To bardzo popularna już w kinach komedia Planeta singli na szóstym z 2,36 mln. No i typowo świąteczne Listy do M2 z 2,25 mln widzów zamykające całą dziesiątkę.

Rady na przyszłość. Puszczać wszystkie najciekawsze filmy w styczniu i grudniu. Dlaczego? Bo okazuje się, że 7 z 10 najpopularniejszych produkcji w zeszłym roku pokazywała wyemitowano właśnie w tych miesiącach (czyli nie tylko w święta). Nie zdziwcie się więc jeśli coś ciekawego już telewizja pokazała lub zrobi to w najbliższych trzech tygodniach.