Nie ma nic w programie to trzeba się chwalić

Skoro w polskich telewizjach trwa sen letni, a premiery można policzyć na palcach jednej ręki, rywalizacja stacji telewizyjnych powinna zejść na drugi plan. Jednak w praktyce tak nie jest. W ostatnim tygodniu mieliśmy naprawdę dużą ilość informacji prasowych i wyników oglądalności. Wynika z nich, że prawie każdy jest zwycięzcą, a wszystko zależy od kategorii w jakiej znajdują się poszczególne kanały.

W najbardziej prestiżowej kategorii chwalić się może TVP1. W pierwszym półroczu to lider oglądalności (z udziałem 12,58% przed Polsatem 11,68% i TVNem 10,89%). Polsat za bardzo się tym nie przejmuje, bo zawsze może przedstawić wyniki z poprzedniego tygodnia. W nim to stacja Zygmunta Solorza wyprzedziła Jedynkę (głównie przyczynił się do tego Disco Hit Festival z Kobylnicy 2 mln 467 tys. widzów).

Kto jeszcze się chwali? Po pierwsze TV6. Kanał znany głównie z naziemnej telewizji cyfrowej w czerwcu zanotował najlepsze wyniki w całej swojej historii. Udział w rynku w wysokości 1,3 procenta to o 57% lepiej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. TV6 miało też o 53% widzów więcej w dvb-t. Po drugie Telewizja Puls. Obie stacje tego nadawcy w zeszłym tygodniu osiągnęły wspólnie najlepszą oglądalność w historii. W grupie 16-49 lat miały aż 6,51% udziału.

Jeśli chodzi o stacje muzyczne liderem nadal jest Polo TV, zaś najbardziej cieszą się zapewne włodarze Kino Polska Muzyka. Ich oglądalność wzrosła o 80% i pokazuje, że warto było powalczyć o obecność w kolejnych kablówkach (są już siódmym kanałem muzycznym w kraju). Biorąc pod uwagę programy sportowe wynikiem szczycić może się Polsat Sport News, który ze stacji dostępnych w naziemnej telewizji cyfrowej zyskał najwięcej. Tu pomogła akurat obecność wydarzeń na żywo (Igrzysk Europejskich, Ligi Światowej siatkarzy i Wimbledonu).

Telewizja Polska świetnie wypada gdy spojrzymy na kanały tematyczne. W czerwcu najpopularniejsze było TVP Info (udział 3,6%), jednak w całym półroczu rządził kodowany kanał TVP Seriale. Godny odnotowania jest również awans filmowej Stopklatka TV, która rok temu była na 8 miejscu, a dziś jest już trzecią siłą.

W całym zestawieniu zabrakło tylko jakiejkolwiek informacji o stacjach TVNu. Nadawca nie chwali się z jednego prostego powodu, nie ma z czego. TVN24 traci coraz bardziej do TVP Info, a kanał główny traci blisko procent udziałów po pierwszym półroczu (w stosunku do wyniku z 2014 roku) i około 0,5% udziałów w naziemnej telewizji cyfrowej. Tak naprawdę jedyne plusy to awans na drugie miejsce w grupie 16-49 lat w dvb-t i niezły wynik TTV wśród kanałów tematycznych (1,5% udziału). Na cały TVN wpłynęły pewnie zawirowania związane ze zmianą właściciela. Teraz więc powinno już być lepiej.

Czy jednak warto się chwalić? Wydaje mi się, że nie do końca. Przeglądając ramówki różnych stacji w ostatnich dniach stwierdziłem, że nie ma tam w zasadzie niczego dla mnie. Może więc warto zamiast publikować rekordy stacji zająć się ciekawszą ofertą. Bo jak na razie to lepsze wyniki tych mniejszych kanałów pokazują raczej, że na tych największych nie ma nic interesującego więc wybieramy powtórki tego co prawdopodobnie nie mieliśmy okazji dotychczas oglądać.