Piękne czasy Ruperta Murdocha w Polsce i Jestem mądrzejszy od piątoklasisty, to chyba ostatni raz gdy TV Puls postawił na jakiś teleturniej. Od zakończenia emisji tego programy minęło już 9 lat. Lat, w których w Pulsie tak wiele się zmieniło. Bo nawet teleturniej wreszcie zagości na ich antenie.
TV Puls w ostatnim czasie naprawdę sporo zyskał na oglądalności. Trafiają tu niektóre premiery filmów, a i własne produkcje może nie są spektakularne, ale wystarczająco ciekawe dla widzów (patrz: Lombard życie pod zastaw). Prawdopodobnie widząc to, że teleturnieje w naszej telewizji wracają do łask, prezes Dąbski postanowił i w Pulsie wprowadzić przynajmniej jeden format z nagrodami.
I tak od września na widzów Pulsu czeka show Następny proszę. Czyli adaptacja włoskiego Avanti un altro! (ang. Next one). Teleturniej podobno dobrze przyjęty też w Kanadzie. W informacji prasowej czytamy o uczestnikach stojących w kolejce i odpowiadających na pytania z dwoma odpowiedziami. Po złej do gry wchodzi kolejny zawodnik.
Zwycięża ten, który pokona wszystkich, a w finale o nagrodę główną, odpowiada błędnie na 21 pytań. Sytuacja jest więc odwrócona, bo należy znać złe, a nie dobre odpowiedzi. Wspomniane jest też coś o tańcu, muzyce i humorze. A to naprawdę mało powiedziane.
Bo samo włoskie Następny Proszę jest o wiele bardziej rozbudowane. Chodzi tam o dodawanie pieniędzy do swojego konta, normalną rundę z czterema pytaniami (poprawnie trzeba odpowiedzieć na trzy), możliwość ryzyka wszystkiego i gry dalej, albo zrezygnowania i czekania na krześle mistrza (do momentu gdy ktoś nie okaże się lepszy).
Do tego dochodzą pojedynki, czy nieprawdopodobne konkurencje jak odgadnięcie sceny filmowej zagranej po chińsku! Także naprawdę wiele się dzieje, a w finale do wygrania 100 tysięcy euro (ciekawe jak z budżetem polskiej produkcji).
Zapowiada się więc ciekawa jesień w Pulsie. Na pewno będzie to jeden z bardziej odjazdowych teleturniejów w naszej telewizji. Tym bardziej warto na niego poczekać i go obejrzeć. Choć twórcy naszej edycji muszą pomyśleć o tym by nie przegiąć i nie zrobić z tego czegoś zbyt kiczowatego. No i dokładnie tego im przed pierwszym odcinkiem życzę.

