Obstawiam, że nie słyszeliście o takiej rozgłośni jak Polskie Radio Rytm. Zapewne dlatego, że ma bardzo mały zasięg. Nadaje w pierwszym multipleksie radia cyfrowego DAB+. Technologia ta dopiero zaczyna pojawiać się po kolei w większych miastach kraju (na razie tylko Warszawa, Katowice, Kielce, Toruń, Szczecin i ze względu na targi ma być testowo w Poznaniu). Choć było już kilka pierwszych opóźnień cyfryzacji radia, proces ten trwa (pomimo braku zainteresowania stacji prywatnych). W paczce rozgłośni mamy tylko te tworzone przez publiczne Polskie Radio. Są te już bardzo znane (jak Jedynka, Dwójka, Trójka) oraz nowe specjalnie tworzone na taką okazję. Na pierwszy plan wyróżnia się jednak radio Rytm.
Polskie Radio Rytm z wielu powodów może być zaskakujące dla słuchacza. Po pierwsze zupełnie nie brzmi jak rozgłośnie dotychczas tworzone przez publicznego nadawcę. Ewidentnie zostało stworzone dla słuchacza przynajmniej trochę młodszego. Nie zdziwią więc najnowsze taneczne hity, ale również już klasyczne przeboje, które być może młodszy odbiorca dopiero pozna. W ten sposób powstaje absolutnie zaskakująca, na plus, mieszanka muzyczna. Chociaż momentami wsłuchując się w grane przez radio Rytm piosenki można mieć wrażenie, że puszczane są losowo bez, celowo wcześniej, przygotowane playlisty.
Zasadniczo radio Rytm sprawia wrażenie konkurenta, co najmniej, dla RMFu, czy radia ZET, choć momentami bliżej mu do Eski (przez najnowsze piosenki zagraniczne). Zainteresować może pojawianie się, raz na jakiś czas, klasyki rocka wśród muzyki typowo tanecznej, czy rapu. To wszystko wzmacnia, wcześniej wspomniane, uczucie miszmaszu. Dla kogoś kto ma stosunkowo szerokie horyzonty muzyczne radio Rytm jest idealne, lecz jeśli jesteśmy fanami tylko jednego ze stylów, to pewnie po kilku minutach zmienimy stację. Obstawiam, że taka różnorodność piosenek związana jest z chęcią dotarcia do jak największej liczny słuchaczy. Z drugiej strony myślę, że to ciekawa idea, aby właśnie publiczna rozgłośnia zainteresowała młodych słuchaczy czymś co powstało, więcej niż przed kilkoma laty.
Co jeszcze odróżnia Polskie Radio Rytm od innych obecnie nadających rozgłośni. Na pewno wydanie wiadomości. To emitowane jest dwa razy na godzinę, ale nie na jej początku i wpół do. Informacje usłyszymy 15 po i kwadrans przed nową godziną. Na pewno jest to ciekawe rozwiązanie, pozwalające by słuchacze, którzy natkną się w innych rozgłośniach na reklamy przed wiadomościami, przełączyli odbiornik właśnie na radio Rytm. Same wiadomości są krótkie, ale co ciekawe zapewniają pełne spektrum informacji. Usłyszymy m.in. o najświeższych wydarzeniach, polityce, kulturze, sporcie, pogodzie. Kolejnym plusem może być to, że nie są one powtarzane co pół godziny. Czyli dowiemy się więcej, bo w kolejnym wydaniu nie zostanie przedstawiona ta sama informacja, tylko zupełnie nowy zestaw. Od jakiegoś czasu pojawiły się także wiadomości gospodarcze, którym poświęcone jest stałe wydanie codziennie o tej samej porze.
Kolejny argument za Polskim Radiem Rytm to reklamy, a właściwie ich brak. Jednak to zapewne się zmieni gdy stacje będzie miała większy zasięg. Dlatego cieszmy się z tego co mamy obecnie. Pojawiają się bowiem jedynie autopromocje tego co usłyszymy w innych rozgłośniach Polskiego Radia. Natomiast jeszcze jedną ciekawostką dotyczącą radia Rytm, jest testowanie na antenie. Uznaję to za niezwykle ciekawe, że już po oficjalnym uruchomieniu, ze względu na niski zasięg, nadawca mógł wypróbować różne rozwiązania. Mam na myśli początkowe wpadki, takie jak nieocenzurowanie zagranicznej piosenki, czy kilka błędów dziennikarzy prezentujących wiadomości. Młoda redakcja na pewno miała okazję kilka razy się pomylić, ale dla późniejszego dobra. Pisałem któregoś razu, że młody dziennikarz ma trudności z przebiciem się do mediów, a co więcej nie ma szans sprawdzenia siebie na żywo. Tu w radiu Rytm jest taka możliwość, a lepiej próbować gdy przynajmniej nie słucha ciebie kilka milionów odbiorców.
Podsumowując pozostaje mi polecić słuchaczom Polskie Radio Rytm. Sama rozgłośnia wprowadza coś ciekawego. Brakuje mi jednak na jej antenie np. koncertów. Ale i tak można włączyć radio Rytm i słuchać go w trakcie wykonywania różnych czynności domowych. Poza tym muszę wspomnieć, że niesamowicie brzmieli w dniu żałoby narodowej. Wtedy można było usłyszeć znakomite piosenki w wydaniu akustycznym. Jednak na taką rozgłośnię ogólnopolską zapewne nie ma szans, poza znalezieniem czegoś podobnego w radiu internetowym.
