Dawno nie było czegoś o telewizji TTV. W końcu nie powinno to dziwić, bo stacja ta po prostu robi swoje. Przygotowuje kolejne edycje naprawdę ciekawych programów i najwidoczniej to im się opłaca. Właśnie zanotowali najlepszą oglądalność od początku istnienia.
Od startu minęło już ponad 6 lat (bo TTV ruszyło zaraz po rozpoczęciu 2012). Lat, w których stacja ta pozostaje w cieniu największych. Jednak może teraz coś się zmieni. Ich poniedziałkowe 4,67% udziału w rynku to czwarty wynik tego dnia. Oznacza to, że właśnie po raz pierwszy TTV znalazło się wśród 4 najchętniej oglądanych kanałów w naszym kraju.
Największa w tym zasługa, Gogglebox. Wyjątkowo popularny program, w którym oglądamy, teoretycznie autentyczne reakcje widzów na to co oglądają w telewizji (prowadzący do incepcji skoro oglądamy w telewizji ludzi podczas oglądania telewizji), zgromadził blisko pół miliona oglądających. Pomogła dobra promocja jubileuszowego 100 odcinka!
Jaka jest więc przyszłość TTV? Na to, że znajdą się na stałe w czwórce najpopularniejszych kanałów raczej bym nie liczył (no chyba, że dalej tak spadać będzie zainteresowanie programami TVP). Jednak walka z TV Puls i TV4 o piątą pozycję jest jak najbardziej realna.
Pomoże w tym dalsza konsekwencja w budowaniu ramówki. Autorskie programy, które czas potem trafiają na antenę TVNu. No i właśnie wsparcie tej stacji „matki”. Jeśli promocja audycji z TTV na antenie TVN będzie jeszcze lepsza, to kto wie (a już np. emitowanie równocześnie jakiś materiałów chociażby Szkła Kontaktowego z TVN24 za darmo, mogłoby być strzałem w dziesiątkę). Szczególnie, że TVN powinien dbać o swoją pozycję w telewizji naziemnej, w której jeszcze więcej stacji będzie miała przecież TVP.

