Pora na jakąś ciekawą informację ze świata prasy. Tą niewątpliwie jest wejście na polski rynek ekskluzywnego magazynu modowego „Vogue”. Premierę zapowiedziano na marzec przyszłego roku, ale przynajmniej już widać, że wydawcy polskiej edycji naprawdę na nim zależy.
No bo kto jest najważniejszy dla wydawcy prasy? Czytelnik. To spełnienie jego zachcianek i jego możliwości finansowych, powinno być pierwszym, co jakaś gazeta powinna zrobić przed wejściem na rynek. I właśnie tak robi „Vogue”.
Przygotowano specjalny post reklamowany na Facebooku, która jest w gruncie rzeczy ankietą, która dociera do potencjalnych czytelników nowego magazynu. W ankiecie pyta się m.in. o to jakie gazety wypełniające je osoba obecnie kupuje, ile pieniędzy wydaje na kosmetyki, prasę kobiecą, a także jaka z zaproponowanych kwot za „Vogue” jest tą optymalną.
Co ważne pierwsze 100 osób, które zdecydowały się na wypełnienie tej ankiety może liczyć na pierwszy bezpłatny numer „Vogue”. To tylko pokazuje jak profesjonalnie w tym wypadku podchodzi się do wejście na rynek. Nie tylko badając czytelników, ale i dodatkowo się reklamując i zwiększając organiczne zainteresowanie pismem.
No bo nie dość, że nowi potencjalni czytelnicy się dowiedzieli o „Vogue”, to jeszcze mają poczucie, że ich głos jest słuchany i zdecyduje o cenie magazynu. Do tego reklamodawcy zostali zachęceni do wykupienia reklam, widząc tę całą akcję (a przecież ciężko jest w pierwszych numerach od razu na znalezienie wysokobudżetowych reklamodawców), już teraz a nie za trzy miesiące.
Coś czuję więc, że to dopiero początek zaplanowanej akcji reklamowej, ale jeśli tak ma ona wyglądać, to po prostu wydawce należy pochwalić. Może odmieni to trochę sposób patrzenia konkurencji na czytelników, a także sprawi że 150 tysięcy nakładu sprzeda się przynajmniej w takim stopniu, że na ciężkim rynku prasy nie będzie kolejnej klapy.

