Spuśćmy na te werble zasłonę milczenia

Spuśćmy na te werble zasłonę milczenia

Zmiana w „Wiadomościach” polegająca na zastąpieniu Pałacu Kultury i Nauki przez Zamek Królewski okazała się być tylko preludium ciągle trwającego absurdu. Oto z muzyki stworzonej przez Radzimira Dębskiego, która towarzyszy głównemu wydaniu serwisu informacyjnego usunięto werble. Czym zawiniły?

Oficjalna odpowiedź Telewizyjnej Agencji Informacyjnej brzmi, werble „kojarzą się z wojną, a Wiadomości mają być kojarzone pozytywnie”. Tak, naprawdę ktoś tak stwierdził i nie jest to żart niskich lotów, tylko rzeczywistość. Co więcej takie zmiany trudno już nawet tłumaczyć szukaniem na siłę czegokolwiek co mogło się nie podobać w poprzedniej ekipie władz TVP, czy redakcji informacyjnej.

Werble rzeczywiście mogą z wojną się kojarzyć, ale czy mamy obecnie podstawy by myśleć, że nawet biorąc pod uwagę konflikt na Ukrainie, czy kwestię uchodźców, jesteśmy zagrożeni? Tak naprawdę przecież Telewizyjna Agencja Informacyjna zaczynając taką dyskusję sama wywołuje stresującą atmosferę, której podobno przez brak werbli chciano się pozbyć.

Poza tym ciekawe jest z jednej strony to, czy werble będą dozwolone w innych programach TVP (przecież zdarzają się chociażby w decydujących, emocjonujących momentach jakiegoś show, przy ogłaszaniu zwycięzcy)? Zaś z drugiej co z innymi elementami bezsprzecznie kojarzącymi się z wojną (np. już w materiałach pokazywanych w „Wiadomościach”)?

Ważniejsza bowiem powinna być analiza treści prezentowanych w serwisach informacyjnych. To słuchając negatywnie nacechowanych wiadomości, czy raportów z tragicznych wydarzeń, możemy psychicznie czuć się bardziej przestraszeni niż słuchając werbli, którymi do tej pory spora część widzów prawdopodobnie nawet się nie przejmowała. Może więc „Wiadomości” tylko z pozytywnymi materiałami nie byłyby wiarygodne, ale na pewno tak jak to chce TAI, „kojarzone pozytywnie”.

Swoją drogą podejrzane wydaje się to, że obecnie coraz większe znaczenie przywiązuje się do w zasadzie nie zauważalnych elementów socjotechnicznych (tak jakby dopiero teraz wzięto pod uwagę ich znaczenie). Może więc warto byłoby pokazać swoją niezależność rezygnując z niebieskiego tła i elementów studia w tym kolorze, który wśród widzów wywołuje wrażenie zwiększonego autorytetu prowadzących serwisy informacyjne. Tylko czy wtedy wszyscy nie przerzuciliby się na niebieskie „Fakty” i „Wydarzenia”?