Dodano 24.12: Chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom i odwiedzającym mojego bloga najserdeczniejsze życzenia Wesołych Świąt.
Tekst ten piszę w związku z decyzją Radia dla Ciebie, które postanowiło odróżnić się od innych stacji w kraju, nie emitując od 21 do 26 grudnia żadnych kolęd, ani piosenek świątecznych. Z mojej perspektywy jest to bardzo ciekawy eksperyment.
Problem komercjalizacji świąt, który jest podstawą takiej decyzji rozgłośni, może rzeczywiście sprawić, że wyniki słuchalności RDC w święta nie będą takie złe jak mogłoby się wydawać. Kiedyś święta były okresem magicznym na który każdy długo czekał. Co więcej bardziej liczyła się intencja, miłość, niż koszt/jakość prezentu. Teraz trudno o takie chwile ze względu na postępowanie sklepów, a w szczególności centrów handlowych. Te wzorując się na doświadczeniach z krajów zachodnich, starają się za wszelką cenę sprzedać nam atmosferę świąt, przez siebie przygotowaną. A przy okazji wcisnąć trochę produktów, które nie zeszły w ciągu roku. Doszło nawet do przesadzonego, ale naukowego porównania sklepu z kościołem (świątynie konsumpcji Ritzera).
Święta dla sklepów zaczynają się od końca dnia Wszystkich Świętych. Później mamy już dekoracje, bombki i nieśmiertelne przeboje z głośników („katowanie” Last Christmas po raz setny). To zarazem śmieszne i straszne, że okres zakupów jest już w zasadzie dwa razy dłuższy niż adwent. Z jednej strony mówimy o tym jak mało Polacy wydają na święta, a z drugiej, jeśli żyjemy w większym mieście, to od dwóch tygodni nie możemy spokojnie przejechać ulicami sąsiadującymi do centr handlowych. Masy ludzi, którzy nie wiadomo dlaczego szykują wszystko na ostatnią chwilę i nie przeszkadza im, w tej swoistej „celebracji”, tysiąc innych osób, nomen omen takich samych jak oni. Już sam nie wiem czy to przypadkiem nie chęć pojawienia się w takim miejscu i pochwalenia przed nieznajomymi, że na coś nas stać. A artykuły dostępne na prezenty nie dość, że w większości przypadków nagle drożeją, to są coraz mniej przydatne w życiu codziennym.
I w tym miejscu dochodzimy znowu do decyzji Radia dla Ciebie. Osoba, która idąc przez dwa miesiące po bułeczki nie słyszała niczego innego jak te same świąteczne hity, ma tego serdecznie dosyć i wtedy wybierze ofertę tej rozgłośni. Z drugiej strony taki człowiek może zdecydować się w ogóle na nie uruchamianie sprzętu w postaci telewizora czy radia, ale to inna sprawa. Na co jeszcze może liczyć RDC? Na pewno na osoby wyznające inne religie i nie obchodzące w tym czasie świąt. Dla nich to okres niczym się nie różniący od zwykłego dnia.
Żeby Last Christmas, a sprawa Polska była jeszcze bardziej zawiła, muszę napisać o odmiennej decyzji w Radiu Rytm (które tak jak Radio Dla Ciebie należy do Polskiego Radia). Tutaj zastosowano zupełnie odmienną politykę i kolędy oraz świąteczne piosenki będą nadawane przez całą dobę. Najłatwiejsze z punktu widzenia analityka byłoby późniejsze porównanie wyników obu tych stacji. Lecz to również nie dałoby żadnej odpowiedzi, ze względu na słabą dostępność do Rytmu (tylko w cyfrowym DAB+).
Na koniec chciałbym wyróżnić tylko jedną sprawę. Mamy piękne polskie kolędy. Ich nie można wrzucać do jednego worka ze świątecznymi przebojami jednego sezonu. Byłbym więc za podejściem radykalnym. Albo radio nie puszcza na swojej antenie niczego związanego ze świętami (jak Radio Dla Ciebie), albo emituje pasmo naszych kolęd, już bez nowoczesnych amerykańskich dodatków. Problem w tym, że pewnie nie tego oczekują reklamodawcy i duża część słuchaczy. Lecz święta to czas spędzany razem z rodziną m.in. właśnie przy wspólnym śpiewaniu kolęd. Dlatego jeśli radio nie spełnia naszych oczekiwań, zaśpiewajmy je wspólnie a capella. Może nie zabrzmi to idealnie, ale przynajmniej bez komputerowej obróbki (tzw. auto-tune’a).
