Telewizja gorszego sortu

Telewizja gorszego sortu

Superstacja istniejąca przecież już od 2006 roku, od zawsze była tylko biednym krewnym w świecie kanałów informacyjnych zdominowanych przez TVN24, TVP Info i Polsat News. Zresztą do tego ostatniego z wielu powodów (chociażby własnościowych) było Superstacji najbliżej. Choć na starcie zapowiadano nagie newsy, ostatecznie do wyemitowanie niczego takiego nie doszło. Za sukces tej stacji można natomiast uznać to, że w ostatnim okresie pojawiają się u nich ludzie znani i najczęściej niechciani u konkurencji (m.in. Wojtek Jagielski, Tadeusz Drozda, czy Mariusz Max Kolonko). Jednak już dziś program ten powinien wejść na poziom wyżej. Wszystko dzięki prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Choć brzmi to jak zwykły żart primaaprilisowy to właśnie na 1 kwietnia (godzinę 18:15) Superstacja zaplanowała pokazanie wywiadu właśnie z Jarosławem Kaczyńskim. Jednak jeszcze przed tą emisją można powiedzieć, że marketingowcy stacji odrobili lekcję i zrobili wszystko by zwiększyć zainteresowanie osób, które pewnie wcześniej nawet na sekundę nie zatrzymywali się na tym kanale.

Po pierwsze zdecydowano się systematycznie wrzucać do Internetu co ciekawsze fragmenty rozmowy przez prawie cały tydzień poprzedzający emisję wywiadu (także w innych portalach). Tym samym o Superstacji zrobiło się głośno, bo to ich dziennikarz sprawił, że prezes Kaczyński zdradził, iż uwielbia oglądać rodeo gdy już do późnych godzin ogląda telewizję. Nie zabrakło też informacji o przygotowywaniu kolacji, działaniach opozycji, czy Polsce po 89 roku.

Jednak jeszcze większą reklamę Superstacji postanowiła zrobić sama partia rządząca. Oto wczoraj pojawiły się informacje o próbie zablokowania emisji wywiadu. Jednak nie z powodu tego co Jarosław Kaczyński w nim powiedział, ale dlatego że zamierzał udzielić wywiadu Polsatowi, a nie mniej znanemu kanałowi informacyjnemu! Śmieszne to biorąc pod uwagę, że Grzegorz Jankowski przez całą rozmowę trzymał podstawkę z logo Superstacji, był mikrofon z ich kostką oraz świetnie oznakowany sprzęt (chociażby kamery).

Mimo wszystko wydaje mi się być pewne to, że wywiad ostatecznie znajdzie się dziś w Superstacji. Natomiast całą akcję uznamy pewnie za świetne podgrzewanie atmosfery kojarzone chociażby z tegorocznym roastem Kuby Wojewódzkiego (który również miał przecież zniknąć z telewizji). Pytanie tylko czemu nagle PiS zainteresował się tak mocno Superstacją? Skoro jeszcze w latach 2008-2009 partia ta ich całkowicie bojkotowała. Chyba, że to rzeczywiście próba zainteresowania sobą tym pomylonym z nimi Polsatem.