Wielkanoc 2016 przed telewizorem

Wielkanoc 2016 przed telewizorem

Wielkanoc za nami. Podobnie jak propozycje przygotowane specjalnie na tę okazję przez polskie stacje telewizyjne. Choć już na wstępie warto zaznaczyć, że rewelacji nie było, co potwierdza średnio 16 minut mniej spędzonych przed telewizorem przez statystycznego Polaka, w tym roku.

Bezkonkurencyjny okazał się sobotni mecz Reprezentacji Polski w piłce nożnej. Zgromadził on ponad 4,1 mln widzów. Zwycięstwo drużyny Nawałki okazało się potrójne bo spotkanie było liderem również w najważniejszej dla reklamodawców grupie docelowej (w wieku 16-49 lat) z wynikiem 1,51 mln, a i nie można zapominać o doskonałym rezultacie końcowym (5:0).

Świąteczne wyniki oglądalności na pewno warto podzielić właśnie na ogólne i te związane ze wspomnianą grupą docelową. Wszystko dlatego, że różnice pomiędzy nimi są tym razem bardzo istotne. W pierwszej zabrakło miejsca dla jakiejkolwiek propozycji Polsatu. Było za to aż 8 audycji TVP1 i dwie TVNu. Natomiast w drugiej znalazły się już 4 programy Polsatu, 4 TVP1 i również dwie TVN.

W ogólnym zestawieniu zabrakło jakiegokolwiek filmu, a w grupie docelowej było ich aż trzy (w tym dwa animowane „Epoka lodowcowa. Wielkanocne niespodzianki” i „Smerfy 2”). Miejsce w obu kategoriach poza spotkaniem piłkarskim uzyskały „Wiadomości” (zyskujące zdecydowanie na popularności w Święta), „Teleexpress”, „Rolnik szuka żony” (trzeci wśród młodszych widzów) i „Fakty”. Starsi widzowie bardziej polubili „Sport” po Wiadomościach, serial biograficzny „Bodo”, „Prognozę pogody” TVP1, „Małych gigantów” i „Jaka to melodia?”. Podczas gdy młodsi woleli film „Bruce wszechmogący”, wyżej wspomniane filmy dziecięce, kulinarny „Masterchef Junior” i serwis sportowy Polsatu.

Tak naprawdę trudno jednak stwierdzić kto był w pełni zwycięzcą telewizyjnej Wielkanocy. Najlepsze wynik zanotowała Jedynka (udziały na poziomie 11,87 %). Sukcesem jest druga pozycja Polsatu w grupie ogólnej z 9,17% (biorąc pod uwagę brak programów tej stacji w najpopularniejszej dziesiątce). Natomiast TVN też nie powinien narzekać. W końcu jako jedyny ze wszystkich wielkich naszego rynku medialnego, poprawił swój wynik względem poprzedniej Wielkanocy (choć niewiele bo o 0,03%). Może jednak sprawę powinno się postawić inaczej i wygrali Ci, którzy postawili na Święta zupełnie bez telewizora.