W Ameryce wciąż jest cenzura
Cenzurę utożsamiamy przeważnie z krajami komunistycznymi, albo po prostu Rosją. Dlatego koloryzowanie rzeczywistości np. w Korei Północnej nas nie zaskakuje bo uznajemy to za oczywistość i codzienność obywateli tego państwa. Co jednak powiedzieć gdy cenzura trwa w najlepsze w kraju demokratycznym, ba tym które samo narzuca ten ustrój innym? Chodzi oczywiście o dumnych Amerykanów. Dumnych ze swojej historii (w sumie nie takiej długiej) i osiągnięć. Oczkiem w głowie obywateli USA

