Prasa

Cosmopolitan doradził jak schudnąć

Dawno nie było nic o prasie, więc dzisiaj pora to nadrobić. Szczególnie, że amerykańskie pismo Cosmopolitan (to dla kobiet o stylu życia, modzie i z masą porad), samo się podłożyło. Od magazynu wydawanego od 1886 roku i mającego 34 wersji językowych na całym świecie, można wymagać czegoś więcej. Czyli po prostu uczciwości, rzetelności dziennikarskiej i myślenia, a nie publikowania artykułu, który jest bardzo ważny, w takim stylu. Mowa o historii

Pachnąca gazeta na Walentynki

To już dziś. 14 lutego, czyli Walentynki (tzw. święto zakochanych). Wspaniały dzień dla osób mających swoją drugą połówkę i trochę gorszy dla singli, którym przez 24 godziny będzie się przypominało o miłości z najróżniejszych stron. Nawet w kiosku. I to nie z powodu gadżetów na prezenty, które można w nim zakupić, a zwyczajnej prasy codziennej. Szczególnie, że jeden z tabloidów przygotował coś naprawdę wyjątkowego. Powiem szczerze, nawet w dziennikach zdarzały

Cuda i objawienia

Nie wiem czy już wiecie, ale na rynku prasy niedawno pojawił się zupełnie nowy tytuł. Mowa o miesięczniku Bauera „Cuda i objawienia”, który już doczekał się nawet reklam telewizyjnych (oczywiście nie w TV TRWAM). Czy jednak obecnie wchodzenie z butami w segment prasy religijnej to dobry pomysł? W gruncie rzeczy mówimy o kolejnym piśmie skupionych na tzw. prawdziwych historiach. W tym wypadku jednak religijnych. Już z pierwszego numeru poznamy opowieść

Gazeta już niepotrzebna

Kryzys na rynku prasy tradycyjnej trwa w najlepsze. Choć wydania elektroniczne i płatne dostępy do stron Internetowych są jakąś nadzieją, to jeszcze kilka takich żartów z czytelników, a kolejni zwykli ludzie odwrócą się od gazet całkowicie. O czym mówię? Jednym z ostatnich trendów na rynku rodzimej prasy są czasopisma retro. Gazety wspominające minione czasy i gwiazdy z lat PRL, nawet nie ukrywające, że ich grupą docelową są ludzie starsi, którzy

Na razie uratowani?

Wiemy jak to już jest w świecie współczesnego Internetu. Liczy się przede wszystkim tempo publikowania informacji, nawet kosztem niedokładnego sprawdzenia źródeł. W końcu czytelnicy zapamiętają gdzie dany news pojawił się jako pierwszy i więcej osób wejdzie właśnie tam, a serwis zarobi lepsze pieniądze z reklam. Dlatego od pewnego czasu mówi się o dziennikarskich robotach. Przyszłość to bowiem zastąpienie części dziennikarzy właśnie robotami. Algorytmami komputerowymi, które stworzą teksty ze zbitek słów

Gazeta 50+

Prasa wciąż przeżywa ciężkie chwile. Wyniki sprzedaży przynajmniej tej tradycyjnej nie są najlepsze, a choć nadrobić można wydaniami elektronicznymi to wciąż jest to rozwiązanie dopiero raczkujące i zdobywające popularność (np. w naszym kraju). Młodzi ludzie przecież od dawna wolą Internet. Tym samym stałymi czytelnikami sporej części tytułów prasowych są osoby starsze. Przyzwyczajone do tradycyjnych gazet, od lat kupujący je w pobliskich kioskach. To na nich można więc jeszcze coś zarobić.

Brawo Lego

Najbardziej znane przedsiębiorstwo z klockami to ewidentnie Lego. Powstała w 1932 roku duńska firma jest taką marką, że nie tylko nie trzeba jej nikomu przedstawiać, ale i może sobie pozwolić pójść pod prąd. Właśnie dla dobra swoich klientów tak po prostu rezygnuje ze współpracy z brytyjskim „Daily Mail”. O co dokładnie chodzi? Do niektórych numerów „Daily Mail” w ramach reklamy dodawane były klocki Lego. Taki gadżet zwiększający sprzedaż gazety, przy

Roboty zamiast dziennikarzy

Jak wiemy we współczesnym świecie liczy się przede wszystkim czas reakcji. To już nie chodzi o Internautów, którzy prześcigają się w napisaniu komentarza pod artykułem i chwaleniu się z bycia pierwszym. Szybka informacja w mediach społecznościowych może przecież dostarczyć jakiejś firmie więcej lików od konkurencji i więcej ruchu na ich stronie Internetowej. Teraz gdy trwają Igrzyska Olimpijskie Rio 2016 najszybszy ze wszystkich chce być The Washington Post. Najświeższe newsy z

Stereotyp kibica

Euro 2016 tuż, tuż, czyli to najlepszy czas by jak najwięcej zarobić na turnieju. Telewizje co chwilę podają najświeższe informacje z obozu Polaków, zaczynają się interesować także dziewczynami i żonami piłkarzy oraz zajmują się każdą nawet najmniejszą sensacją. Prasa nawet nie sportowa, chce wydać specjalny dodatek z okazji turnieju, czy pochwalić się wywiadami z zawodnikami (także tymi sprzed kilku lat, vide Playboy). Natomiast w reklamie trzeba przynajmniej w minimalny sposób

Ostatnie tchnienia prasy

W ostatnich latach tradycyjne media coraz częściej przegrywają z nowoczesnymi. O ile jeszcze telewizja jakoś się trzyma (choć też za sprawą np. Netflixa jesteśmy coraz bliżej jej końca) to o sytuacji prasy szkoda gadać. Właśnie padł brytyjski dziennik „The New Day”. Wydający ją koncern Trinity Mirror postanowił iść pod prąd i w momencie gdy większość wycofuje się z tego rynku oni zdecydowali się na niego wkroczyć. No i zamiast planowanej