Igrzyska bez oglądalności i sukcesów

Igrzyska bez oglądalności i sukcesów

Polacy kochają sport. Twarda teza, ale najwidoczniej nie sprawdzająca się w rzeczywistości. Pokazuje to zainteresowanie właśnie zakończonymi Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi. Także jeśli chodzi także o oglądalność w Telewizji Polskiej.

Bo tak naprawdę to nie sport nas interesuje, a sukcesy Polaków. Tylko dwa medale (złoto Kamila Stocha i brąz drużyny skoczków), brak niespodzianek i mało miejsc w czołówce w poszczególnych dyscyplinach. To najlepsze podsumowanie Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Dlatego widzowie jak już coś śledzili to skoki narciarskie, a dyscypliny bez Polaków lub z Polakami na miejscach powyżej 20-tego nawet nie sprawiały chęci włączenia telewizora.

Badania na ten temat przeprowadził dom mediowy Havas. Wynika z nich, że aż o 60% zmniejszyło się zainteresowanie Polaków Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi, w porównaniu z tymi sprzed czterech lat. Poza tym 3/4 badanych przyznało, że chętniej oglądałoby transmisje, gdyby naszym zawodnikom szło lepiej!

Potwierdzają to wyniki oglądalności. Siedem z dziesięciu najchętniej oglądanych transmisji z Igrzysk to skoki narciarskie. Resztę stanowią dwa biegi Justyny Kowalczyk i ceremonia otwarcia. Do całego obrazu tego jak interesuje nas sport warto dodać informację o tym, że 46% badanych przyznało, że powodem wyboru dyscypliny podczas Igrzysk jest to, że startują tam Polacy.

Analitycy zauważają także na różnicę w wynikach oglądalności drugich konkursów skoków W Soczi i Pjongczang. W obu złote medale zdobywał Kamil Stoch. Tyle, że 4 lata temu konkurs widziało 9,1 mln telewidzów, a teraz 4 mln. Oczywiście wtedy lepiej szło innym naszym reprezentantom z różnych dyscyplin. Choć jakiś znaczenie miała też pora emisji. W obu przypadkach sobota, ale wtedy 18:30, a teraz 13:30.

I pewnie te bardziej poranne pory Igrzysk z Korei dołożyły się do tego, że średnia oglądalność całej imprezy była prawie trzykrotnie gorsza. Ale z sukcesami Polaków pewnie byłoby lepiej. A o te może być coraz ciężej. Nigdy nie byliśmy potęgą sportów zimowych i poszczególni utalentowani zawodnicy tego nie zmienią. A nawet w skokach przyszłość podobno nie jest najlepsza. Dlatego zimowe Igrzyska pewnie nie dogonią oglądalnością i zainteresowaniem tych letnich i Mistrzostw Świata i Europy w piłce nożnej.