A miało być tak pięknie (zresztą jak zawsze przy starcie nowych kanałów telewizyjnych). Ofensywa stacji z ósmego multipleksu jednak chyba już się wyczerpała. Bo ile już czasu mija od zniknięcia publicystyki z anteny WP.tv, a teraz na podobny krok decyduje się Nowa Tv.
Serwis 24 godziny miał być rewelacją. Wizytówką całej stacji. Programem, z którym będziemy ją utożsamiać, wraz ze znanymi twarzami zabranymi konkurencji. Beata Tadla, Jarosław Kulczycki, Marek Czyż, czy Joanna Dunikowska mieli zbudować siłę Nowa Tv. To się jednak ostatecznie nie udało i 30 listopada czeka nas ostatnie wydanie informacji od Nowa Tv.
W sumie tak jak wspominałem już dwie stacje mux 8 przejechały się na publicystyce. Miała być nowa jakość. Niezależne serwisy informacyjne w małych stacjach tematycznych, walczące z największymi graczami, Ci jednak okazali się zbyt silni. A nie pomogło nawet reklamowanie serwisu informacyjnego na Facebooku w transmisjach na żywo, na YouTubie udostępniając wszystkie materiały, czy na innej stacji (swego czasu 8TV, który jest teraz ponownie Eską).
Utrzymanie programu własnego, w którym pracuje około 100 osób, zwyczajnie kosztuje i mniejszych stacji na to nie stać (nawet jeśli stoi za nim ktoś tak mocny jak ZPR Media, czy Wirtualna Polska). Choć to przykre to widocznie nasz rynek jest zbyt mały i nadal jesteśmy skazani na główne serwisy informacyjne i ich pomysły.
Choć z drugiej strony nie wiem na co liczyli nowi nadawcy na mux 8. Rozpoznawalność? Ok, ale koszty były przewidywalne. Oglądalność? Być może, ale w stosunku jakość-cena-ilość widzów zawsze wygra tania głupia zagraniczna rozrywka. Sukces? Kto wie, ale tu akurat zawiódł sam pomysł ósmego multipleksa, z którego nie korzysta aż tyle osób ile przewidywano. No i przecież TVP cały czas nie chce do niego dołączyć, nie wspierając działań promocyjnych nowych stacji.
24 godziny zastępuje Szef jak szpieg. Tak to amerykańska wersja tego programu, w którym właściciel firmy przebiera się i zatrudnia na najsłabszych stanowiskach, by zobaczyć jak wygląda życie jego pracowników od kuchni i by im pomóc. Coś co polski widz zna, także w naszej wersji na TVP. Nic odkrywczego, nic nowego, po prostu zapychacz ramówki. Tak naprawdę w tej sytuacji jest więc jeszcze jeden problem.
Nowa Tv podobno nie zwróciła się do KRRiT o zmiany w koncesji. A jest to istotne, by po kontroli na wiosnę nie dostać jeszcze kary finansowej. Mowa oczywiście o zapisie mówiącym o nie mniej niż 2% udziału audycji informacyjnych i 1% publicystycznych w ciągu tygodnia w godzinach 6-23. Może więc to zrobią, a może pomyślą o czymś nowym, czy jakiś powtórkach w dziwacznych godzinach.
A ręce zaciera tylko TVP. Nie dość, że pozbyła się małych, ale jednak konkurentów, nie udało się osobom, które odeszły z ich redakcji, to jeszcze zaoszczędzi na wejściu na mux 8, skoro wciąż trwają negocjacje. Choć może to wreszcie idealny czas by wykorzystać swoje miejsca na tym multipleksie?

