W oczekiwaniu na wieczorny mecz

W oczekiwaniu na wieczorny mecz

Błędy to rzecz ludzka. Raz na jakiś czas po prostu się zdarzają i nie możemy w związku z tym nic zrobić. Ostatnio do takiego doszło na TVP Sport. Oto kibice piłkarscy nie szli spać, czekając na świetnie zapowiadający się mecz w ramach International Champions Cup. Real mierzyć się miał z Juventusem. Dlatego pojedynek reklamowano i przekonywano, że pomimo iż spotkanie odbywa się w Ameryce, warto zaczekać na jego start do północy.

No i rzeczywiście pewnie spora liczba kibiców czekała (szczególnie, że od jakiegoś czasu TVP Sport dostępny jest bezpłatnie w naziemnej telewizji cyfrowej. Jakie musiało być ich zdziwienie gdy z minuty na minutę wciąż z niecierpliwością oglądali tenis. Może mecz został przełożony, gdzie są jakieś komunikaty? To tylko niektóre z pytań cisnących się w tamtym czasie na usta widzów.

Oczywiście gdzieś już po dwóch kwadransach (gdy większa ilość zniecierpliwionych dała sobie spokój) mecz pojawił się na naszych ekranach. Z wynikiem 0:1 i niesmakiem na takie działania TVP Sport. Na szczęście sprawę dość szybko wyjaśniono. Była to niezrozumiała decyzja osoby odpowiedzialnej tego dnia za ramówkę. Teraz zdaniem dyrektora stacji ma ponieść za to spore konsekwencje.

W związku z całą sytuacją warta do przedyskutowania jest jeszcze jedna kwestia. Pomijając to, czy ktoś po prostu nie zaspał i nie wcisnął odpowiedniego guzika, chodzi o wyższość jednego sportu nad drugim. Wiadomo piłka nożna w naszym kraju zawsze będzie numerem 1. Dlatego stawianie jej nad kobiecym tenisem, aż tak nie dziwi. Ale w końcu mieliśmy tu może i mało znaczący turniej WTA w Waszyngtonie z towarzyskim spotkaniem piłkarskim klubów nie grających swoimi najlepszymi składami.

Może więc nawet logiczne było kontynuowanie transmisji, która jeszcze trwała, niż przerywanie jej i pozostawienie w niebycie na zawsze (bo kto oglądałby końcówkę z odtworzenia). Do tego dochodzi transmisja TVP w Internecie. Tam mecz pokazano w całości od początku, co też było łatwiejsze niż kazanie fanom tenisa przesiadania się na komputery w końcówce pojedynku.

Zgadzam się był to błąd. Ale błąd z jednego istotnego powodu. Promocji jaką stacja zrobiła. Informacji, że o północy Real – Juventus, bądźcie z nami. Bo czasem po prostu trzeba mieć w tyle głowy myśl, że piłka nożna to nie jest jedyny sport na świecie.