Nowe media

Uważaj na komara na Twitterze

Dzisiaj tekst bardziej żartobliwy, ale to dlatego że temat naprawdę ciekawy. Przeważnie znamy zasady według, których nasze konto na jakimś portalu społecznościowym może być zamknięte lub zawieszone. Nie jesteśmy więc na tyle głupi, by wrzucać pornografię, obrażać kogoś, przeklinać i tym podobne. Tyle, że czasem nie ma wyjścia. Pewien Japończyk miał dosyć komara. Zamieścił więc na Twitterze jego zdjęcie wraz z tekstem „Ty draniu! Kiedy w końcu się odczepisz i

Po co portale wydawców skoro jest Facebook

Założony w 2004 roku serwis społecznościowy Facebook podbił cały świat w wyjątkowo szybkim tempie. Ma już ponad 2 miliardy użytkowników na całym świecie i nie przeszkadzają mu informacjo o tym, że za ileś tam lat będzie największym cmentarzem. Czy jest więc coś co może być problemem dla tak rozwijającej się marki? Popularność owszem nie spada, ale już podejście np. ludzi młodych do Facebooka się zmienia. Jest on dla nich swoistego

Wiara w wiadomości z portali społecznościowych

Myślałem, że o fake news już wszyscy słyszeli. Przecież w Internecie aż roi się od wiadomości, które powstają naprędce, nie są sprawdzane przez dziennikarzy, tylko podawane w myśl zasady ja pierwszy lub o zgrozo informacji w całości wymyślonych (chociażby by zdobyć zasięg, więcej kliknięć). Jeśli jednak popatrzymy w najnowsze badania Eurobarametru okaże się, że w Polsce wiara w Internet jest prawie nie zachwiana. Nie wiem czy to z powodu tak

Tiger na tropie kontrowersji

Ta sprawa obiegła Internet jakby z opóźnieniem. Mam na myśli oczywiście bardzo kontrowersyjny wpis i zdjęcie na Instagramie marki napojów Tiger. Przypomnę tylko, że 1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego ktoś wpadł na pomysł, by opublikować fotografię wyciągniętego środkowego palca z podpisem „Dzień Pamięci. Chrzanić to co było, ważne to co będzie”. Co po około tygodniu wstrząsnęło opinią publiczną. Gdy już rozpętała się burza pojawiły się w tej sprawie pierwsze

Przekonują do oglądania reklam

Fajnie jest być w czymś liderem w Europie. Tymi liderami jesteśmy właśnie w ilości Internautów, którzy blokują reklamy. Liczba ta cały czas rośnie i podobno już 7,5 mln z nas korzysta z popularnej wtyczki sprawiającej, że każda ze stron Internetowych ma czystą treść, bez jakichkolwiek banerów, dodatkowych filmików itp. Oczywiście sprawia to spory problem właścicielom serwisów internetowych. Ci przecież często utrzymują się właśnie z takich reklam, a reklamodawcy przecież nie

Płaćcie za wpisy gwiazd

Internet coraz bardziej dogania telewizję jeśli chodzi o budżety reklamowe. Co więcej już niedługo najwięcej wydająca w telewizji branża farmaceutyczna, w zasadzie w całości przeniesie się ze swoimi reklamami do Internetu. Nic więc dziwnego, że teoretycznie zwykłe posty na portalach społecznościowych są w cenie. Oczywiście najlepiej gwiazd i osób znanych. W końcu śledzą ich dziesiątki tysięcy użytkowników, dla których są oni mimo wszystko autorytetami. Skoro ktoś popularny ma na sobie

A my tak nielegalni

Zastanawialiście się kiedyś jaka jest skala piractwa Internetowego w naszym kraju? No to pora poznać odpowiedź. Z analizy poważnej firmy Deloitte wynika, że nawet co drugi polski Internauta w wieku 15-75 lat korzysta w sieci z nielegalnych źródeł! Łącznie piractwo powoduje roczne straty w wysokości ponad 3 mld złotych (836 milionów dla Skarbu Państwa z podatku). Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, gdy sprawdzimy ile użytkownicy Internetu w Polsce płacą za nielegalne

e-sport

A miało być tak pięknie. Nowe technologie, możliwość dzielenia się ze światem wszystkim co nas interesuje, wreszcie setki lub tysiące znajomych rozsianych po całym globie, którzy nas wspierają i komentują nasze wpisy. Niestety nic nie jest takie idealne, szczególnie biorąc pod uwagę to jak ciężko chorobą może być depresja. Skutki widzieliśmy nie tak dawno. W końcu z życiem pożegnał się lider zespołu Linkin Park (jakiś wpływ na to mogły mieć

Czytamy, nie klikamy

Regulamin. Te co najmniej kilkadziesiąt skomplikowanych zdań, które trzeba zaakceptować. Tak myśli większość współczesnych użytkowników Internetu. Wprost absurdalne jest to, że prawie nikt regulaminów nie czyta. Przechodzi nad nimi do porządku dziennego, a przecież są tam często ważne treści. Naprawdę przyszłość to również nie przyglądanie się podsuwanym nam umowom z różnych instytucji? No właśnie. Regulamin internetowy wydaje nam się błahy. Przecież kredytu w związku z nim nie bierzemy (chyba, że

Co zrobisz dla popularności?

Sezon ogórkowy w pełni. Warto więc przyglądać się co ciekawszym tematom, które w tym czasie pojawiają się w mediach. Najgorsze jest chyba to, że w dobie wszędobylskiego Internetu, każdy chce być sławny i znany. Problemem jest jednak chyba tylko znalezienie niszy dla siebie lub zrobienie czegoś, na co inni nie wpadli. Niestety tak jak wiemy coraz częściej, właśnie z tego powodu, dochodzi do różnych wypadków. Transmisje Internetowe ze swojego życia