Prasa

Anonimowo zgłosisz łamanie prawa przez władzę dziennikarzom

Często zwykli obywatele mogą wykryć jakąś aferę. Jednak gdy to się stanie powstaje problem co zrobić z posiadanymi informacjami. Można przecież zostać później donosicielem ściganym po sądach (bo sprawa może trwać latami). To właśnie dylemat anonimowości sprawia, że w tak wielkim kryzysie jest również u nas dziennikarstwo śledcze. Wystarczy przypomnieć sobie kwestię tygodnika „Wprost” i tzw. afery taśmowej. Dziennikarze otrzymali taśmy od jakiejś osoby, którą należy uznać za ich informatora.

Gdzie te kobiety w mediach?

Dokładny monitoring mediów przeprowadzony przez Gazetę Wyborczą pokazał, że kobiety komentujące wydarzenia w telewizji i radiu to absolutna rzadkość. Dokładnie w ciągu roku (od kwietnia 2014 do marca obecnego roku) w 14 programach publicystycznych mediów tradycyjnych wśród 644 gości było tylko 126 kobiet. Jak to się dzieje, że tak mało kobiet widzimy w tych mediach? Nie jest to w całości rodzaj pewnej dyskryminacji, ale raczej odzwierciedlenie naszego środowiska politycznego. To

Informacje z dzienników płatne w Internecie

O kryzysie tradycyjnej prasy nie trzeba nikogo przekonywać. W Wielkiej Brytanii wystarczał jeden rok, by ogólnokrajowe dzienniki straciły aż 600 tysięcy czytelników. Ogólnie spadła sprzedaż każdej ze znaczących gazet w tym kraju, a w największym stopniu (spadek o 10%) oberwał tabloid „The Times”. Co akurat jest pozytywną oznaką, że Brytyjscy czytelnicy coraz rzadziej nabierają się na spłycanie przekazu. Jak wygląda sytuacja u nas? Również coraz rzadziej sięgamy po dzienniki. Choć

Będziemy czytać gazetę o gwiazdach YouTube?

Swego czasu pisałem już o pismach dla młodzieży i ich coraz większych problemach na rynku. Wydawało się, że kolorowa prasa, w której gigantyczne zdjęcia gwiazd przeważają nad małymi artykulikami (do tego dochodzą plakaty, kilka porad, kącik z listami i niesamowite fotostory), chyli się ku końcowi. Najwidoczniej podjęto jednak jeszcze jedną próbę reanimacji całego segmentu. Zajęło się tym wydawnictwo Bauer, które przecież ma ogromne doświadczenie w tworzeniu prasy kolorowej i ma

Zbieżność nazw przypadkowa

Rok temu pisałem o dość ciekawej sytuacji na naszym rynku medialnym, czyli dwóch telewizjach o tej samej nazwie od dwóch konkurencyjnych i oskarżających się nawzajem właścicieli. Natomiast obecnie to nowa gazeta i jedna audycja znana z kanałów tematycznych, dzielą się nazwą i główną bohaterką. Wtedy chodziło o szeroko pojętą miłość (Love), a tym razem problem sprawia aktywność fizyczna. Jednak w odróżnieniu od zeszłorocznej afery teraz nikt nie ma do siebie

Tygodniki okładki, a nie opinii

Co jest najważniejsze w każdej gazecie? Powiedzielibyście, że treść. To często jednak nie ona sprawia, że kupujemy prasę. Najważniejsza od jakiegoś czasu jest bowiem okładka, czyli efekt wizualny. Jeśli pierwsza strona czasopisma będzie nijaka sięgniemy po coś innego (no chyba że jesteśmy jego stałymi czytelnikami) i to stąd wielka walka o to kto mocniej nas zszokuje. Okazuje się, że największy zarobek jest na czytelnikach niezdecydowanych (kupujących wzrokiem). Kimś kto w

Nowy, a może stary wymiar cenzury?

Dorży Batomunkujew stał się sławny na całym świecie. Dlatego, że walczył w Donbasie i potwierdził obecność rosyjskich wojskowych na Ukrainie (opisując swoją historię). W zeszłym miesiącu udzielił wywiadu ukraińskiej „Nowej Gazecie”, w którym mówił m.in. o przygranicznych szkoleniach, 6 tysiącach kilometrów od domu (które pokonał by móc walczyć), przejeździe czołgiem przez granicę i o tym jak został ranny w Debalcewe. Jego historia była tak ciekawa, że postanowiono napisać o nim

Gazety kupujemy dla treści czy dodatków?

Cały czas pojawiają się coraz dokładniejsze informacje na temat wyników sprzedaży prasy w naszym kraju w zeszłym roku. Postanowiłem więc je podsumować gdyż prowadzą one do wyjątkowo ciekawego wniosku. Rekordowym wydaniem dziennika „Fakt” był ten z 20 marca, którego sprzedano ponad 540 tysięcy egzemplarzy. Na drugim miejscu był numer z 17 kwietnia (blisko 507 tysięcy). Co ciekawego znalazło się w te dni w popularnym tabloidzie? Kolejno Doda, która nie śpiewa

Paradoksy czytelnictwa książek w Polsce

Z Internetu korzystamy masowo, do oglądania telewizji często się nie przyznajemy ale i tak to robimy, za to o wiele gorzej jest z czytelnictwem. O ile jeszcze prasa mimo ciągłego kryzysu jakoś sobie radzi (coraz częściej przez dostęp do artykułów w Internecie) to o książkach lepiej nie mówić. 19 milionów Polaków w zeszłym roku nie przeczytało ani jednej książki! Na nic zdają się akcje czy apele (tym razem alarmowała w

Dziennikarstwo wybiórcze

Dotychczas o tej sprawie tylko spekulowano, nie mając bezpośrednio żadnych dowodów. A o czym mowa? O przygotowywaniu artykułów prasowych w taki sposób, aby nie zaszkodzić pewnym firmom lub nawet państwom! Brytyjski „Daily Telegraph” jako pierwszy może zostać zaskarżony jako dziennik, który stosował system wzajemnej pomocy reklamodawców i dziennikarzy. Mówiąc w skrócie posiadał stałych klientów wykupujących na ich łamach reklamy, a w zamian decydował się o pewnych sprawach nie pisać lub