Anonimowo zgłosisz łamanie prawa przez władzę dziennikarzom
Często zwykli obywatele mogą wykryć jakąś aferę. Jednak gdy to się stanie powstaje problem co zrobić z posiadanymi informacjami. Można przecież zostać później donosicielem ściganym po sądach (bo sprawa może trwać latami). To właśnie dylemat anonimowości sprawia, że w tak wielkim kryzysie jest również u nas dziennikarstwo śledcze. Wystarczy przypomnieć sobie kwestię tygodnika „Wprost” i tzw. afery taśmowej. Dziennikarze otrzymali taśmy od jakiejś osoby, którą należy uznać za ich informatora.

