Pierwszy miesiąc nowego roku bardzo szybko nam minął. Obfitował w kilka różnych ciekawych wydarzeń w mediach. Polsat przejął Taniec z gwiazdami, wróciła sprawa opłaty audiowizualnej zastępującej abonament, a z nowych kanałów należy odnotować start TVP HD i TVN24 Biznes i Świat. Negatywne zaskoczenia, z punktu widzenia widzów, to na pewno testy Telewizji Polskiej (polegające na zmieszczeniu jak największej ilości programów na multipleksie naziemnym) i ogłoszenie zakodowania TV Puls.
Ja natomiast zapraszam do przypomnienia sobie najciekawszych wpisów stycznia, jakie pojawiły się na moim blogu:
– Obowiązkowy test dla dziennikarzy – czyli moja krótka refleksja nad niskim poziomem dzziennikarstwa w naszym kraju. A czemu nie stworzyć testu, który oddzieliłby pracujących obecnie dziennikarzy od osób ich udających?
– To były czasy: polskie pirackie stacje telewizyjne – Przypominam początek lat 90, gdy rynek telewizji w naszym kraju szybko się rozwijał, a nadal można było oglądać tylko programy TVP. Podaje wyniki badań CBOSu na temat pirackich kanałów i zastanawiam się czy nielegalne nadawanie się opłacało?
– W obronie polskiej piosenki. Czy aby na pewno? – Od tego roku obowiązują ostateczne rozwiązania nowelizacji Ustawy o Radiofonii i Telewizji, w zakresie ilości polskich piosenek w radiu w godzinach 5-24 (60%). Czy są więc sposoby obejścia tego nakazu? Czy współczesne piosenki zasługują na tyle atencji? i czy słuchacz nie ucieknie do Internetu? tego dowiedzie się w tym wpisie.
– Nielegalna telewizja niepokojąco dużo zyskuje – W tym wpisie dowiecie się ile osób zamiast płacić za pakiety operatorów telewizyjnych, ogląda ich kanały w Internecie? Pokazuje również na czym polega ten proceder i dlaczego jest to taki ważny problem?
– Czy jest słuchacz ważny i ważniejszy? – W tym wpisie mniej interesuje mnie metodologia badań dotyczących słuchalności radia, a bardziej to co dziennikarze z nich wyciągają tworząc „newsy”. Czy podstawą nie jest przypadkiem to, żeby w każdej kategorii jakaś rozgłośnia nie była liderem?
