Czy jest słuchacz ważny i ważniejszy?

Do tej pory wydawało mi się, że gdy prowadzi się badania słuchalności radia lub oglądalności telewizji, każdy człowiek jest ważny. Z jednej strony tak rzeczywiście jest, ale patrząc na to co dziennikarze piszą ostatnio o dwóch najlepiej słuchanych w naszym kraju stacji radiowych, zaczynam mieć wątpliwości.

Jak wiadomo, gdy przeprowadza się badania, każdy szuka czegoś, w czym akurat on jest najlepszy, albo przynajmniej w czołówce. Jeśli chodzi o słuchalność radia jest jak widać podobnie. Najważniejsza powinna być więc tradycyjna statystyka, czyli ogół słuchaczy. W tej przewodzi RMF FM, ale nie na tym polega tworzony przez dziennikarzy news. Trzeba bowiem znaleźć coś ciekawego i przy okazji oceniać kto był lepszy i gorszy.

Mówiąc w skrócie nikogo nie obchodzi kto ma najlepszą słuchalność, ale to że trochę traci słuchaczy, a ktoś inny zyskuje jest już ciekawe. Zamiast więc artykułu pod tytułem RMF ma największą słuchalność ze stacji radiowych w kraju. Mamy informację, że Radio ZET najwięcej zyskuje, a RMF zaczyna tracić. Tym samym zapomina się również o sprawach ciągłości tych zmian. Nie zainteresowało np. nikogo to, że może i ktoś zyskał teraz,ale przecież trzy miesiące temu stracił, więc wszystko tak naprawdę zostaje po staremu. Brak informacji o długotrwałej tendencji, bo ważny jest tylko ten jeden moment tworzenia informacji medialnej.

Oprócz tego nikogo nie zainteresuje artykuł o mniejszym radiu. Dlatego dopiero później zauważa się, że 4,5% zyskało Radio Plus. Fajnie jest zdaniem niektórych dziennikarzy zostawić zestawienia procentowe bez żadnego wyjaśnienia i podejście a po prostu przepiszę sobie z tabelki. Tu należało wspomnieć, że powodem było wprowadzenie do tego radia muzyki disco-polo, a że już od połowy grudnia takiego repertuaru nie nadaje, to prawdopodobnie znowu straci słuchaczy.

Następny znaleziony przeze mnie news mówi już o tym, że dyrektorzy i prezesi firm zamieszkujący duże miasta słuchają głównie RMF, potem PR Jedynki i dopiero Radia ZET. I tu właśnie stawiam pytania o to czy jest słuchacz ważniejszy? Rozumiem sens sprawdzania takich wiadomości, chciano się dowiedzieć czego wysoko postawione i bogate osoby słuchają, ale biorąc pod uwagę ile ich w naszym kraju jest, mam wątpliwości o miarodajność badania. Poza tym nie widzę sensu tworzenia notatki prasowej na ten temat. Jeśli zaś, aż tyle z prezesów słucha Jedynki, to czy stacja powinna się zamykać na takiego widza, bo to się opłaca, czy może walczyć o innych. Oczywiście to drugie. Chyba, że chcemy zarabiać na reklamach produktów luksusowych.

W telewizji wbrew pozorom nie jest łatwiej. Zawsze są jednak badania ogólne oglądalności i dopiero podział na grupę docelową, jaką są osoby w wieku 18-49 lat. To dla nich tworzy się programy telewizyjne, bo na nich mają działać reklamy. Jeśli więc nie mieścimy się w takiej granicy wiekowej, to prawdopodobnie stajemy się mniej ważnymi widzami. Nasz głos jeśli chodzi o propozycje tego co chcielibyśmy zobaczyć w ramówce, szczególnie ogólnopolskich kanałów nie jest już tak silnie respektowany. Za to jeśli chcemy oglądać „głupi docu-soap” i mieścimy się w granicy wiekowej, męczymy resztę audytorium swoim wyborem. Czyli jednak słupki rządzą.