Ktoś tu kłamie?

Według mnie oglądając serwisy informacyjne w telewizji najważniejsze jest poznanie różnych punktów widzenia. To znaczy nie oglądanie tylko jednego z dzienników, a zobaczenie co emituje danego dnia kilka stacji. Choć wiele newsów się powtarza, to zdarza się że to samo przedstawione zostanie w zupełnie innym świetle.

Przegląd informacji dnia można zacząć już od Teleexpressu na Jedynce o 17. Później mamy Express w TTV (17:45), Panoramę w TVP2 (18) i dopiero główne wydania, czyli Wydarzenia Polsatu (18:50), Fakty TVN (19), Wiadomości TVP1 (19:30) i Informacje dnia TV Trwam (20). Problemem nie powinno być nawet nachodzenie się serwisu Polsatu i TVNu, gdyż Fakty można obejrzeć później w Internecie, a w pierwszej kolejności zobaczyć Wydarzenia.

Po takiej dawce, której wielu zapewne nie wytrzymuje, mamy pewność że wiemy już wszystko co stało się danego dnia. Nie mówię oczywiście, że trzeba zobaczyć każdy z podanych serwisów, ale już po kilku mamy szerszy światopogląd.

Co po oglądaniu kilku serwisów informacyjnych jest najciekawsze? Moment, w którym zauważamy nieścisłości. Ogólnie mówiąc, ten sam news podany w zupełnie inny sposób. Ba ta sama wypowiedź zaprezentowana w całkowicie odmiennym kontekście.

I tak np. kilka dni temu przez przypadek (nie oglądając akurat wszystkich serwisów w święta) natrafiłem na wypowiedź niczego niespodziewającego się Rosjanina w centrum handlowym. Zwyczajny news o tym, że kraj Władimira Putina szykuje się do swoich świąt, a obywatele kupują prezenty (wszystko w kontekście problemów gospodarczych i spadającego kursu Rubla).

Ogólnie mówiąc nic nadzwyczajnego. Coś o czym w ogóle można było zapomnieć. Jednak przypomniałem sobie w momencie oglądania Wiadomości. Tam ten sam Rosjanin mówił: „W tym roku postaram się przygotować jak najwięcej prezentów własnoręcznie. To fantastyczne bo jestem bardziej jak w poprzednim roku pomysłowy. Jak są pieniądze twórczość umiera”. Tyle, że wcześniej tego samego człowieka widziałem w Expressie TTV, a jego zdanie brzmiało inaczej. Twierdził bowiem, że na świętach nie można oszczędzać i trzeba dużo wydać.

No i teraz pozostaje pytanie czy któraś ze stacji kłamała? Jest oczywiście możliwość, że wypowiedź Rosjanina była dłuższa, przez co zawarł on obie opinie (tyle, że oba serwisy wybrały fragment bardziej odpowiadający do narracji newsa). Ale jest też możliwość, że ktoś przetłumaczył wypowiedź wbrew oryginałowi. Ważne w tym wypadku jest to z jakiego źródła pochodzi materiał. Bo jeśli z rosyjskiego to pewne jest, że o kwestii oszczędzania i własnoręcznych prezentów nie byłoby mowy, no bo telewizja z tego kraju musi pokazywać, że nic się nie zmienia i nadal obywatele są bogaci. Tak czy siak nawet takie błahe sytuacje są powodem, dla którego będę wszystkich przekonywał aby przed telewizorem korzystać z różnych źródeł informacji.