Formuła MUX8 już znana

Wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konkurs na „jedną rezerwację częstotliwości (kanałów TV o szerokości 7 MHz) z zakresu 174 – 230 MHz wykorzystywanych w służbie radiokomunikacyjnej radiodyfuzyjnej, na obszarze całego kraju, przeznaczonych do rozpowszechnienia lub rozprowadzania w sposób cyfrowy drogą rozsiewczą naziemną programów telewizyjnych w MUX 8…”. A co to w praktyce oznacza?

Do 29 kwietnia 2015 roku zgłaszać się mogą podmioty, które chcą zostać operatorem nowego bezpłatnego multipleksu w naziemnej telewizji cyfrowej. To on uruchamiać będzie częstotliwości w całym kraju, na których znajdą się kolejne stacje telewizyjne.

Z informacji konkursowych wynika jednak, że już zdecydowano iż nowy multipleks zostanie podzielony po połowie dla Telewizji Polskiej i nadawców komercyjnych. TVP będzie mogła uruchomić 3 stacje w standardowej rozdzielczości lub 1 w HD i 1 w SD. Wszystko z zastrzeżeniem, że jeśli będą to kanały już dostępne w ofercie dvb-t muszą zniknąć np. z MUX3 po 30 dniach (ma to zagwarantować więcej bezpłatnych programów). Natomiast nadawcy komercyjni rozdysponują między sobą miejsce na 4 stacje w standardowej rozdzielczości.

Oczywiście nadal nie wiemy jakie stacje znajdą się w ofercie, ba do ich ogłoszenia jest nadal długa droga. Najpierw bowiem musi skończyć się wcześniej wspomniany konkurs, po czym ogłoszony być jego wynik. Dopiero następnym krokiem będzie wybór kanałów (być może również po konkursie KRRiT). Na razie pozostają spekulacje (może wrócić nawet TVP3) i analiza opublikowanych dzień wcześniej konsultacji społecznych w związku ósmym multipleksem.

Co ciekawe większość postulatów nadawców komercyjnych nie została uwzględniona. Chcieli oni równych warunków i możliwości emisji swoich programów w HD (w obecnym kształcie tylko Telewizja Polska otrzymała taki przywilej). Choć i tak swoje wywalczyli, bo początkowo cały multipleks miała mieć TVP.

Mimo wszystko kolejne konkursy i konsultacje mogą nużyć zwykłych telewidzów. Oni chcieliby jasnej informacji jakie nowe programy zobaczą i od kiedy. Natomiast na razie spotykają się z typową (choć potrzebną) biurokracją. Istotne jest jednak to, że prędzej czy później będzie co najmniej 6 darmowych stacji więcej. Więc warto jeszcze trochę poczekać.