Kto nie pamięta następującej sytuacji? Dzień wolny od pracy, wieczór. W ramówce jednego z kanałów telewizyjnych znaleźliśmy znakomity program. To znaczy wartościowy film, czy dokument. No ale jest problem. Jego emisja rozpoczyna się przed północą, a kończy np. po 2 w nocy. Mimo wszystko zasiadamy przed telewizorem i rozpoczynamy oglądanie.
Niestety już po pół godzinie film nam się dosłownie urwał. Wstajemy rano, telewizor włączony, a interesujący program przegapiliśmy. Ba, ze względu na coraz niższy poziom telewizji i komercjalizację na powtórkę możemy czekać kilka lat.
Aby zapobiec tej sytuacji powstało niesamowite urządzenie. Zaprojektowało go dwóch nastolatków z Wielkiej Brytanii, a wprowadza platforma cyfrowa Virgin Media. Co to takiego? Niezwykła opaska na rękę (z czerwoną diodą) o nazwie KipstR. Po jej założeniu monitorowany jest nasz stan zdrowia przed telewizorem. To znaczy wykryje ona moment, w którym zaczynamy sen. Po czy uruchomi nagrywanie programu, którego oglądaliśmy przed drzemką!
Jeśli to dla was za mało, to warto wspomnieć że opaska wyczuje również kiedy się obudziliśmy. Zaraz po tym uruchomi nagranie od momentu naszego snu. Dzięki temu przypomnimy sobie wszystko i już nigdy nie przegapimy interesującego nas programu.
Oczywiście do ideału jeszcze trochę brakuje. Po pierwsze jeśli opaska zbiera niektóre nasze parametry medyczne to dlaczego nie wykorzystać ją do monitoringu zdrowia telewidzów. Jeśli przecież mielibyśmy ją cały czas na ręku nie wykluczam wcześniejszego wykrycia np. zawałów i przyjazdu karetki pogotowia pod wskazany adres. Z drugiej strony zebrane dane pozwoliłyby stacjom telewizyjnym na lepsze dopasowanie ramówki do oczekiwań widzów, analizując np. ich puls. No i po trzecie wymaga posiadania nagrywarki. A i tak to lepsze rozwiązanie niż próby powstrzymania snu.
Na razie ten nowy telewizyjny gadżet znajduje się w fazie testu i udostępniany jest wybranej grupie abonentów Virgin Media. Dlatego niewykluczone, że pewne rozwiązania zostaną w nim jeszcze udoskonalone. Jeśli jednak platformy cyfrowe i pośrednio telewizja mogłaby się przyczynić do ratowania ludzkiego życia, to pozostaje tylko pochwalić taki pomysł. Tyle, że obawiam się iż ważniejsze od tego będzie dla nich kupienie pakietu z nagrywarką.
